Sześciu meczów potrzebowali hokeiści Comarchu Cracovii, by wyeliminować Unię Oświęcim. We wtorek zapewnili sobie awans do półfinału Polskiej Hokej Ligi, ale do zwycięstwa 4:3 potrzebowali dogrywki.
Mistrzostwo Polski, Superpuchar Polski i... w 2017 roku to tyle. Comarch Cracovia w finale Pucharu Polski miała GKS Tychy na widelcu, ale przegrała. Bo to był mecz przez wielkie M.
W czwartek w Krakowie odbędzie się finał Pucharu Polski (godz. 17.30). Cracovia chce zrewanżować się GKS-owi za porażkę sprzed roku.
GKS na własnym lodowisku prowadził 3:0, ale Cracovia doprowadziła do dogrywki, a potem konkursu rzutów karnych. I wygrała.
Na zakończenie fazy grupowej hokeiści Cracovii przegrali na wyjeździe z IFK Helsinki 3:6.
- W polskiej lidze nie ma przeciwników, którzy jeżdżą i grają w takim tempie. Możemy przeciwstawić się rywalom ze Szwecji czy Finlandii walką i determinacją, ale na pewnym poziomie to już nie wystarcza - po porażce 0:6 z IFK Helsinki rozmawiamy z Damianem Słaboniem, hokeistą Comarch Cracovii.
Finowie okazali się zdecydowanie za mocni dla hokeistów z Krakowa. W meczu Hokejowej Ligi Mistrzów Comarch Cracovia przegrała 0:6 z IFK Helsinki.
- Chcemy się pokusić o historyczny punkt - zapowiada Mateusz Rompkowski, obrońca Comarch Cracovii. We wtorek o godz. 19.30 krakowianie zagrają w Hokejowej Lidze Mistrzów z IFK Helsinki.
Krakowscy hokeiści zainaugurowali rozgrywki Polskiej Hokej Ligi porażką 3:7 z GKS-em Tychy.
Hokeiści z Krakowa po raz trzeci zdobyli Superpuchar Polski. Do wygranej z GKS-em Tychy potrzebowali rzutów karnych.
Czwarta porażka hokeistów Comarch Cracovii w Hokejowej Lidze Mistrzów. W niedzielę krakowianie byli jednak blisko historycznego, pierwszego punktu w rozgrywkach - przegrali z Brynas IF tylko 2:3.
Marzenia o historycznym punkcie polskiej drużyny w hokejowej Lidze Mistrzów trzeba jeszcze odłożyć. Sensacja była na wyciągnięcie ręki, ale Comarch Cracovia przegrała na własnym lodowisku z Red Bullem Monachium.
W drugim meczu fazy grupowej Comarch Cracovia przegrała na wyjeździe z Brynas IF 0:8.
Hokejowi mistrzowie Polski w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów przegrali na wyjeździe z Red Bull Monachium, ale wstydu nie przynieśli.
Hokeiści Comarch Cracovii pojechali do Niemiec po doświadczenie, a może po coś więcej. W piątek zagrają z Red Bullem Monachium (godz. 19).
Od wyjazdowego spotkania z Red Bullem Monachium krakowscy hokeiści rozpoczną rywalizację w Lidze Mistrzów. Pierwszy mecz zaplanowano na 25 sierpnia.
Red Bull Monachium, Brynas IF i IFK Helsinki będą rywalami hokeistów Comarch Cracovii w Lidze Mistrzów. Faza grupowa rusza 11 sierpnia.
Hokeiści Comarch Cracovii rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. - Niektórzy po zdobyciu mistrzostwa Polski wyskoczyli z bardzo wysokimi żądaniami, na szczęście ze wszystkimi udało się dojść do porozumienia - mówi Janusz Filipiak, właściciel klubu.
W Comarch Cracovii zaczynają już myśleć o przyszłym sezonie. W środę kontrakt przedłużył bramkarz Rafał Radziszewski.
- Jak świętowaliśmy mistrzostwo Polski? Było gorąco, ale nikt nie powie, że nie zasłużyliśmy - cieszy się trener Rudolf Rohaczek, który poprowadził hokejową Cracovię do kolejnego mistrzostwa Polski.
Potrzeba było siedmiu meczów i dogrywki, ale w końcu się udało! Comarch Cracovia wygrała w Tychach z GKS-em i zdobyła dwunaste mistrzostwo Polski.
Nowa umowa Czecha będzie obowiązywać do końca sezonu 2018/19.
Comrach Cracovia pokonała GKS Tychy 4:2 w piątym meczu finału Polskiej Hokej Ligi i ciągle ma szanse na mistrzostwo. W rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywa jednak 2:3.
W środę Comarch Cracovia zagra w Tychach z GKS-em w piątym meczu finału Polskiej Hokej Ligi. Jeśli przegra, złote medale zawisną na szyjach rywali.
W sobotę hokeiści Comarch Cracovii na chwilę odetchnęli, ale teraz znów mają nóż na gardle. W finałowej rywalizacji GKS Tychy prowadzi 3:1 i jest o krok od tytułu.
W trzecim meczu finału Polskiej Hokej Ligi kibice na krakowskim lodowisku zobaczyli aż jedenaście goli. Siedem z nich zdobyli gospodarze.
Trener Rudolf Rohaczek i jego hokeiści są pod ścianą. Po dwóch meczach finału Polskiej Hokej Ligi mają dwie porażki na koncie. W środę GKS Tychy wygrał u siebie 4:2.
Hokeiści Comarch Cracovii rozpoczynają walkę o mistrzostwo Polski od porażki. W pierwszym meczu finałowym Polskiej Hokej Ligi przegrali w Tychach z GKS-em 2:3.
W Krakowie liczą na powtórkę sprzed roku, w Tychach chcą rewanżu. GKS we wtorek podejmie Comarch Cracovię w pierwszym meczu finału Polskiej Hokej Ligi (godz. 18.30).
Niespodzianki nie było. W finale Polskiej Hokej Ligi zagrają zespoły, które od startu sezonu są najpoważniejszymi kandydatami do złota.
We wtorek rozpoczyna się faza play-off o mistrzostwo Polski w hokeju. Comarch Cracovia, która celuje w złoto, w ćwierćfinale zmierzy się z Unią Oświęcim.
Hokeiści Comarch Cracovii przegrali na własnym lodowisku z GKS-em Tychy i stracili pozycję lidera Polskiej Hokej Ligi.
Seria ośmiu zwycięstw przerwana. Hokeiści Comarch Cracovii przegrali z JKH GKS Jastrzębie Zdrój aż 1:6.
Podopieczni Rudolfa Rohaczka mogą odetchnąć, bo w końcu pokonali najgroźniejszego rywala w walce o tytuł.
Dwóch Słowaków rozwiązało za porozumieniem stron kontrakty z Comarch Cracovią.
Mistrzowie Polski nie potrafili poradzić sobie z ósmym w tabeli KH GKS Katowice
Hokeiści Comarch Cracovii po raz trzeci w tym sezonie zagrają z Tatry-Ski Podhalem Nowy Targ. W poprzednich dwóch spotkaniach nie obyło się bez kontrowersji.
Tak długo krakowscy hokeiści nie grali ligowego meczu z Gdańsku. W piątek o godz. 18.30 zagrają tam ze Stoczniowcem.
Marek Ziętara, trener Podhala Nowy Targ, spotkał się z sędzią, którego zaatakował po meczu z Comarch Cracovią. I wydał w tej sprawie oświadczenie.
Po dwóch tygodniach oczekiwania jest decyzja w sprawie przerwanego meczu o Superpuchar Polski w hokeju. Comarch Cracovia po raz drugi zagra z TatrySki Podhalem Nowy Targ 15 listopada.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.