Do szpitala klinicznego w Lublinie trafiło dwoje Polaków, którzy dostali się pod ostrzał w okolicy Bachmutu. Kobieta ma amputowaną nogę.

Ministerstwo Zdrowia nie udziela na razie szczegółowych informacji ze względu na dobro pacjentów.

Ranni po wybuchu pocisku moździerzowego

Wiadomo, że ucierpieli kobieta i mężczyzna, którzy zawieźli pomoc humanitarną w okolice Bachmutu. Kiedy rozpakowywali pomoc dla ludności, obok samochodu wybuchł pocisk moździerzowy. Do zdarzenia miało dojść w piątek. - Niestety, w przypadku wolontariuszki zakończyło się to amputacją goleni. Mężczyzna ma ranę od odłamka pocisku - opisuje rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Komentarze
Prawdziwi bohatorowie!
już oceniałe(a)ś
0
0