Szykują się zmiany w projekcie uchwały o Strefie Czystego Transportu. Najważniejsze: obniżenie norm emisji dla samochodów, wydłużenie terminu wprowadzenia STC o rok i objęcie nią całego Krakowa.

- Po wiosennych konsultacjach z mieszkańcami i przedsiębiorcami doszliśmy do wniosku, że zmiany trzeba wprowadzić. W pierwszej propozycji był zapis, że Strefa Czystego Transportu objąć ma obszar ścisłego centrum do drugiej obwodnicy, włącznie z Alejami Trzech Wieszczów - to na początek. W kolejnym - od Alei Trzech Wieszczów do IV obwodnicy autostradowej (co wyłączało z STC m.in. część Nowej Huty i Tyniec). Teraz proponujemy objęcie nią całego miasta do granic administracyjnych w jednym etapie - tłumaczy Łukasz Franek, dyrektor Zarządu Transportu.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Niestety to co jest proponowane to wydmuszka, która niczego nie zmieni.

    Będą dalej dopuszczone do ruchu prawie wszystkie te same trujące graty, które dotychczas mogą jeździć.

    W udawaniu że coś się robi prezydentowi Majchrowskiemu jest blisko do jego nieformalnego koalicjanta, PiS-u.
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    Zamknąć ruch w mieście i problem się rozwiąże sam :) Taka koncepcja :)
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    A kiedy wzorem naśladowanej jeśli chodzi o rowery Wiednia zakaz parkowania samochodem dla przyjezdnych? W Wiedniu tylko mieszkańcy mogą parkować na ulicach przy swoich domach...Wstrzymanie ruchu samochodowego przyjezdnych skutecznie zmniejszy zatrucie powietrza, Szanowni dbający o ekologię.
    @Yokokasta
    Jak chcesz naśladować Wiedeń, to może niech miasto najpierw wybuduje 10 całodobowych parkingów park and ride w pobliżu centrum z ceną 3,60 euro za dobę. To są aktualne ceny z Wiednia.
    Poza tym w Wiedniu jest 83 km linii metra. W Krakowie jakby nie liczyć wychodzi zawsze okrągłe 0 km.
    już oceniałe(a)ś
    7
    7
    @pbe64
    Od lat Świecą pustką: pod Wawelem i drugi pod muzeum narodowym...Są 3minuty na piechotę od Rynku. W Wiedniu P+R kosztują dziennie 3,30EUR, są oddalone 1godz na piechotę od obwodnicy co zmusza przyjezdnych do parkowania, płacenia i przesiadki na zbiorkom...Tylko mieszkańcy mogą próbować znaleźć miejsce w strefie, z czym też jest ciężko. W Krakowie na odwrót: Krakow przyJEZDNY mieszkańcom.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @Yokokasta
    Parking P+R w Wiedniu są poza centrum, ale przy stacjach metra, z którego w nie więcej niż 20 minut da się dojechać do centrum. Parkingi P+R w Krakowie są też na obrzeżach, ale dojazd do centrum tylko tramwajem, co niestety trwa dłużej. Poza tym liczba miejsc w Krakowie jest dosyć ograniczona.
    O parkingu pod Wawelem, czy Muzeum Narodowym w ogóle nie piszę , bo to jest centrum i ceny zaczynają się od 60 zł/dobę, czyli są kilka razy wyższe niż w Wiedniu za P+R. Przy takich cenach nie dziwię się, że świecą pustkami. Można tam zaparkować raz na jakiś czas jako turysta, ale nie na co dzień.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @pbe64
    Chcesz dbać o klimat, czy portfel przyjezdnych?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Szykują się kolejki w wydziale komunikacji.
    Zbiorowe przerejstrowywanie gratów na rodziców lub dziadków
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Po cholerę taka iluzja jak SCT by aktywistom było lepiej?
    Pojazdy jeśli nie spełniają norm powinny być złomowane a reszta jeśli ma ważne badania techniczne dopuszczona do ruchu i powinna móc wjeżdżać do miasta.
    SCT na powierzchni całego Krakowa - to całkowicie nielogiczne bo czym innym jest rejon gęsto zamieszkany a czym innym rolnicze opłotki.

    Cały ten pomysł kupy się nie trzyma bo to akcyjność, która nie przyniesie żadnego efektu. Kto niby miałby sprawdzać czy dany pojazd może czy nie wjechać do strefy, którą będzie całe miasto? Trzeba być wyjątkowym naiwniakiem by wierzyć, że to zadziała.
    @gangunga_makuta_zizi
    Wg mnie ten pomysł chyba w ogóle nie ma szans na formalne zatwierdzenie. W granicach administracyjnych Krakowa przebiega kilka dróg krajowych i wojewódzkich. Nie wiem czy miasto może zakazać wjazdu na takie drogi samochodom dopuszczonym do ruchu w Polsce. Chyba, że z tych dróg zrobimy korytarze eksterytorialne, które nie będą podlegały lokalnym uchwałom.
    Jeżeli nic się nie zmieniło, to przy wprowadzeniu zakazów ograniczających dostępność drogi publicznej dla pewnych grup pojazdów, koniecznym jest wyznaczenie i wskazanie trasy objazdu dla pojazdów, których ten zakaz dotyczy.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Klasycznie ! Pan z Zarządu Transportu Publicznego (który, jak sama nazwa wskazuje przede wszystkim powinien zająć się komunikacją zbiorową) "konsultuje" strefę czystego powietrza. Aktualna siatka połączeń i rozkłady jazdy MPK są chyba najgorszymi odkąd pamiętam - a to jakieś 40 lat. Po Dyrektorze wszyscy jadą jak po łysej kobyle, a ten jest nietykalny i ma coraz większe kompetencje. Cuda, Panie, cuda! Ale to takie krakowsko-majchrowskie !
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    brawo za duzy zasięg strefy!
    już oceniałe(a)ś
    2
    3