Rosnących cen mieszkań nie zatrzymała nawet pandemia, w górę wciąż idą ceny materiałów budowlanych, siły roboczej, jednocześnie zaczyna brakować gruntów, a o kredyt coraz trudniej. W obliczu wojny w Ukrainie i dwucyfrowej inflacji rynek mieszkaniowy staje przed kolejnymi wyzwaniami. Jakimi? O tym porozmawiamy podczas poniedziałkowej debaty.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wojna w Ukrainie, dwucyfrowa inflacja, kolejne podwyżki stóp procentowych - o ile sytuacja na rynku mieszkaniowym już była trudna, wiele wskazuje na to, że może być jeszcze trudniejsza. Dwa lata pandemii pokazały, że ceny za metr kwadratowy nie tylko nie maleją, ale wciąż rosną, terenów inwestycyjnych jest coraz mniej, drożeją materiały budowlane, coraz trudniej też o pracowników. A zainteresowanie własnym mieszkaniem nie spada.

Jak sytuacja na rynku mieszkaniowym wygląda teraz i czego możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach? Czy będzie nas jeszcze stać na kupno własnego mieszkania? I jak na to wszystko reaguje rynek najmu? 

O tym wszystkim porozmawiamy podczas kolejnej debaty nieruchomościowej organizowanej przez "Gazetę Wyborczą". Naszymi gośćmi będą eksperci od finansów, rynku mieszkaniowego oraz branży budowlanej:

  • Agnieszka Widłak-Lindsay, członek zarządu spółki Fracthon
  • Albert Opoka, doradca finansowy w firmie Phinance SA
  • Lesław Paciorek, prezes zarządu Leier Polska SA.

Zapraszamy do oglądania w poniedziałek, 25 kwietnia, o godzinie 12.00. Debatę będzie można śledzić na www.krakow.wyborcza.pl oraz na profilu Wyborcza.pl Kraków na Facebooku. Zapraszamy!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Bloki, Bloki, Bloki, beton, beton, beton, reklamy przy drogach, reklamy przy drogach. Spędziłem Wielkanoc w Holandii , konkretnie Friesland. Była to moja pierwsza wizyta w tych rejonach. Ogólnie płaski i nudny krajobraz. Ale architektura miasteczek i wsi rewelacja. I dbałość o to co stare, czego sztandarowym przykładem jest wciąż działające Woudagemaal.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Fantastyczny skład debaty. Fantastyczny!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    a po ch uj w Krakowie tyle tych bloków, na dodatek brzydkich jak przysłowiowa noc. Powoduje to tylko napływ coraz większej ilości wieśniaków głównie z podkarpacia a przecież maja tam piękne miasto Rzeszów
    @ps
    żeby było ch uj owo
    już oceniałe(a)ś
    0
    0