Róża Thun, Joanna Flisowska i Andrzej Guła wezmą udział w dyskusji o polityce ekologicznej Unii Europejskiej i Polski. Zapraszamy do udziału i zadawania pytań.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mimo trudności gospodarczych Unia Europejska nie rezygnuje z pozycji lidera ekologicznych zmian. Europejski Zielony Ład i jego aktualizacja FitFor55 to szereg rozwiązań, które mają ochronić bioróżnorodność, transformacja energetyki.  

Jednocześnie ekologiczna polityka Unii nadal budzi opór, i to na najróżniejszych poziomach. Krytycy zielonej transformacji zarzucają politykom, że doprowadzą do zduszenia europejskiej gospodarki. Zwolennicy wskazują na zbyt wolne tempo zmian i dwuznaczne działania Brukseli. Ich zdaniem instytucja jednocześnie wspiera ochronę środowiska i działania, które z ekologią nie mają nic wspólnego. Jak pogodzić te racje? I gdzie leżą granice kompromisu w obliczu rosnącego kryzysu klimatycznego?  

„Gazeta Wyborcza" zaprasza na czwartkową debatę ekologiczną. Biorą w niej udział Róża Thun – europosłanka Europejskiej Partii Ludowej, Joanna Flisowska – prawniczka reprezentująca Greenpeace oraz Andrzej Guła – założyciel Polskiego Alarmu Smogowego, ekonomista środowiska.

Debata rozpoczyna się o godz. 18 w krakowskim klubie Hevre, ul. Meiselsa. Można ją obejrzeć na Facebooku krakowskiej „Wyborczej" oraz w serwisie wyborcza.pl.

Uczestnicy online mają możliwość zadawania pytań na czacie Fb. Możliwe jest też bezpośrednie uczestnictwo w debacie. Zgłoszenia imienne należy wysyłać pod adres redakcja@krakow.agora.pl do godz. 15.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Bla bla bla
    Każdy jest fanem czegoś co dostaje "za darmo".
    Kto ponosi realne koszty fotowoltaiki? Czemu do takich instalacji dokładają się emeryci z "blokowisk"? Budowane są przede wszystkim przez posiadaczy domów jednorodzinnych. To co z zagęszczaniem miast?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Bez inwestycji w sieci energetyczne nic z tego.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Super fotka obrazujaca zielona Polske. Grutka twej ziemi w reku, swieci nawet po ciemku... Taka napromieniowana...
    już oceniałe(a)ś
    1
    1