- Nie chcemy szukać pomocy u psychologa lub psychiatry, bo to wstyd i co powiedzą inni, prawda? Bywa, że potrzebna jest pomoc, ale nie wiemy, gdzie jej szukać. A najgorsza sytuacja jest wtedy, kiedy nasi rodzice nie pozwalają nam iść do psychologa. I to się zdarza regularnie, chociaż trudno sobie to wyobrazić - tłumaczy Anna Florkowska, liderka projektu "psychoMOCni".

Wpadają w depresję, mają lęki

Ania ma 16 lat, uczy się w VIII LO w Krakowie. Jej szkoła aktywnie działa w olimpiadzie "Zwolnieni z teorii" (to projekty społeczne, które wymyślają, a potem realizują uczniowie z całej Polski; mówiąc najprościej: "robią dobro"). W VIII LO uczniowie prowadzili już kilka działań zgodnych z ideą olimpiady. Ania Florkowska wymyśliła kolejny - "psychoMOCni".

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.