W Tatrach trwają poszukiwania 40-letniej Joanny Felczak z Warszawy, która 20 września wyszła w góry. Ślad po niej zaginął.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Policjanci szukali kobiety na terenie Zakopanego, sprawdzając zapis z kamer monitoringu. Dowiedzieliśmy się, że poszukiwana kierowała się w kierunku Kuźnic. Dodatkowo jej telefon zalogował się w rejonie Hali Gąsienicowej.

Szukają policja i TOPR

- W akcji poszukiwawczej, którą prowadzą policjanci, po raz pierwszy w tym terenie zostały użyte drony do poszukiwań w miejscach trudno dostępnych. Niestety nie dało to rezultatu - informuje Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji.

- W działania poszukiwawcze na terenie Tatr włączyli się ratownicy TOPR, którzy wraz z psami przeszukują teren. Do poszukiwań został włączony także śmigłowiec, z pokładu którego ratownicy sprawdzili trudno dostępne żleby po polskiej, jak i słowackiej stronie gór - dodaje Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.

Rysopis poszukiwanej

Serwis internetowy Tatromaniak.pl udostępnił informacje, że na nagraniu monitoringu schroniska Murowaniec z niedzieli 20 września widać poszukiwaną. Prawdopodobnie Joanna jest ubrana w rozsuwaną niebieską bluzę dresową, ciemne legginsy, ma sportowe buty i niebieski plecak. Nie wiadomo, czy miała ze sobą kurtkę.

Osoby, które mogły widzieć lub mają na zdjęciach lub filmach uwiecznioną Joannę Felczak, proszone są o kontakt z policją. Poszukiwana to 40-letnia blondynka o niebieskich oczach, szczupłej budowy ciała i wzroście 175 cm.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Poszła w góry zamiast siedzieć jak ćwok przy komputerze i hejtować. Niewiarygodne!
    Bez ironii - życzę Rodzinie, by się kobitka cała i zdrowa znalazła.
    już oceniałe(a)ś
    42
    4
    A kiedyś każdemu wkładano do głowy, idziesz w góry, zamelduj gdzie, jak, kiedy wrócisz. W schronisku, w hotelu, żeby było wiadomo, czy i gdzie Cię szukać.
    @natski
    Taaaa, 50 lat temu wszyscy tak robili
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Szybko zaczęli jej szukać, jakby zaginęła latem na południu Francji, a nie jesienią w Tatrach.
    już oceniałe(a)ś
    6
    10
    Nie wypada kobietom wypominać wieku.
    już oceniałe(a)ś
    0
    9