Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wiele słów wsparcia dla Białorusinów padło pod pomnikiem Adama Mickiewicza w Krakowie podczas wieczornego spotkania. Oficjalnie miała odbyć się manifestacja, ale urząd miasta nie dał w tak szybkim czasie na to zgody. Zamiast tego było składanie kwiatów, zapalanie zniczy i śpiewanie piosenki „Razbury turmy, mury”, która stała się hymnem protestujących Białorusinów. 

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

„Ludzie sami się organizują”

W niedzielę wieczorem, po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, które rzekomo wygrał z niemal 80-proc. poparciem Aleksander Łukaszenka, rozpoczęły się demonstracje w Mińsku i innych miastach Białorusi. Doszło podczas nich do starć z OMON-em. To pierwsze tak silne protesty podczas prezydentury Łukaszenki. Nie tylko milicja próbuje uspokoić tłumy – na ulicach Mińska pojawiło się wojsko, które kontroluje wjazd do stolicy. Wobec demonstrantów użyto granatów hukowo-błyskowych i gazu pieprzowego. – To były granaty, w środku których były gumowe kulki. Chodziło o to, by poranić ludzi, żeby ich to bardzo bolało, żeby trafili do szpitala – mówił Kristian Shinkevich, jeden z organizatorów krakowskiego spotkania. – Teraz w Mińsku też odbywają się duże protesty. Wszędzie, wszędzie wychodzą ludzie.

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Problemy z głosowaniem w Warszawie 

Wszyscy uczestnicy spotkania są przekonani, że wybory zostały przez Łukaszenkę sfałszowane.

Kristian Shinkevich relacjonował, że prawie dwa tysiące osób, chcących wziąć udział w głosowaniu w Warszawie, nie miało takiej możliwości. Twierdził, że ambasada Białorusi to maksymalnie utrudniała.

Wyniki wyborów dla mieszkających w Polsce Białorusinów były również szokujące. – Nikt z tych ludzi nie odebrał tego jako coś normalnego. To dla wszystkich, dla każdej osoby, nawet z dużym doświadczeniem, było strasznym zaskoczeniem – mówił. 

Polacy razem z Białorusinami

Fot. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta

Na spotkanie przyszedł senator PO Bogdan Klich, przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Senatu RP. Wyraził swoje słowa poparcia dla Białorusi i zapowiedział, że we wtorek i środę Senat przyjmie stosowną uchwałę, która wspierać będzie walczących o wolność i demokrację Białorusinów. – To są takie dni, kiedy sprawdza się nasza solidarność. Solidarność nas, Polaków, z wolnymi Białorusinami – mówił senator.

W środę, 12 sierpnia, o godz. 19 odbędzie się na Rynku Głównym kolejna manifestacja na znak solidarności z Białorusią.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.