Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Nowotwory jelita grubego i odbytu są trzecim najczęściej występującym na świecie nowotworem u mężczyzn (660 tys. przypadków) i drugim u kobiet (570 tys. przypadków). Współczynnik umieralności mężczyzn w Polsce na ten rodzaj nowotworu jest o około 50 proc. wyższy niż średni dla krajów Unii Europejskiej.

Jak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez stowarzyszenie EuropaColon, liczba zachorowań na nowotwory złośliwe jelita grubego w Polsce to około 19 tys. przypadków rocznie (i jest drugim najczęściej występującym nowotworem złośliwym w naszym kraju). W Polsce w porównaniu z innymi państwami europejskimi obserwuje się najbardziej dynamiczny wzrost zachorowań na raka jelita grubego. Co więcej, współczynnik umieralności na ten nowotwór jest u nas o wiele wyższy niż w północnych i zachodnich krajach UE. Liczba zgonów z powodu tego nowotworu to ok. 12 tys. osób rocznie. Co ważne, w 5-10 proc. przypadków nowotwór jelita grubego ma podłoże dziedziczne.

Rak jelita grubego zwykle rozwija się powoli, głównie z wcześniej pojawiających się polipów. Początkowo niewielkie polipy powstają ze zmutowanych komórek nabłonka jelita grubego. Niektóre z nich rozrastają się nadmiernie, zachodzą w nich kolejne mutacje, aż w końcu rozwija się nowotwór, wywołując w początkowej fazie łagodne zmiany w postaci gruczolaków. Proces rozwoju choroby może trwać nawet kilkanaście lat. Wykrycie i usunięcie zmian nowotworowych w początkowym stadium daje szanse na powrót do pełni zdrowia. Stąd tak ważna jest profilaktyka.

Objawy, wczesne wykrycie

U wielu pacjentów rak jelita grubego przez długi czas przebiega bezobjawowo. Jednym z częstych objawów jest obecność krwi w stolcu oraz łatwe męczenie się i osłabienie. Niepokoić powinny również bóle podbrzusza, w okolicy pępka lub nadbrzusza, zmiana rytmu wypróżniania, jak i niedrożność (narastające wzdęcia, nudności, wymioty, zaparcia). Jeśli rak umiejscowi się w odbytnicy, pojawia się domieszka jasnoczerwonej krwi, pokrywającej stolec oraz uczucie niepełnego wypróżnienia (parcie daremne, biegunka poranna), kolka jelitowa, powodująca potrzebę wypróżnienia, ból brzucha i/lub krocza. Do innych niespecyficznych symptomów należą: chudnięcie, brak łaknienia oraz gorączka.

Diagnostyka

Nie tylko w sytuacji podejrzenia nowotworu jelita grubego, ale również czysto profilaktycznie, postępowanie diagnostyczne należy rozpocząć od dokładnego badania (per rectum). W wykrywaniu raka jelita grubego dużą rolę odgrywają badania przesiewowe. Dostępne są dwie strategie postępowania. Pierwsza z nich to test na krew utajoną w kale, wykonywany co 12 miesięcy u osób po 50. roku życia. Badanie to zmniejsza umieralność na raka jelita grubego o ok. 16 proc. Wynik pozytywny jest wskazaniem do wykonania kolonoskopii.

Druga strategia to endoskopia – sigmoidoskopia co 5 lat, a kolonoskopia co 10 lat. Kolonoskopia jest bardzo skuteczną metodą diagnostyczną. Badanie polega na wprowadzeniu rurki endoskopu do jelita grubego poprzez odbytnicę. Endoskop, który zakończony jest kamerą, ma postać giętkiej rurki o długość od 130 do 200 cm. Obraz z kamery jest automatycznie przenoszony na monitor, dzięki czemu lekarz wykonujący badanie może od razu ocenić wygląd ścian jelita, jak również pobrać wycinek uwidocznionej zmiany do badań histopatologicznych. Dużą zaletą tego badania jest także możliwość równoczesnego usuwania polipów. Dzięki temu kolonoskopia aż w 60-90 proc. zapobiega rozwojowi raka jelita.

Od 2012 r. w Polsce w ramach Programu Badań Przesiewowych wysyłane są imienne zaproszenia na kolonoskopię do osób w wieku 55-64 lat. Do programu kwalifikują się również osoby w wieku 40-49 lat, u których rodzice lub rodzeństwo chorowali na raka jelita grubego.

W celu oceny stopnia zaawansowania nowotworu kluczowe jest wykonanie badań obrazowych.

Chirurgia

Podstawą leczenia raka jelita grubego jest chirurgia. Leczenie chirurgiczne polega na wycięciu guza wraz z marginesem zdrowych tkanek oraz regionalnymi węzłami chłonnymi. U części chorych z miejscowo i regionalnie zaawansowaną chorobą leczenie powinno być skojarzone z chemioterapią lub w przypadku raka odbytnicy – z radioterapią albo radio-chemioterapią.

Zdecydowana większość zabiegów operacyjnych wykonywana jest klasycznie, poprzez laparotomię. Obecnie coraz częściej stosowane są również metody małoinwazyjne laparoskopowe lub z użyciem robota da Vinci. Techniki małoinwazyjne pozwalają na uzyskanie dobrego wyniku onkologicznego, a jednocześnie wiążą się z mniejszą utratą krwi, ograniczają dolegliwości bólowe, pozwalają na krótszy czas hospitalizacji oraz szybszy okres rekonwalescencji.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.