Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ponad 30 pacjentów oddziału chorób wewnętrznych, 35 pielęgniarek i 12 lekarzy oddziału chorób wewnętrznych w szpitalu im. Żeromskiego, a do tego personel SOR-u i pracownicy działu diagnostyki obrazowej od wtorku przebywali w kwarantannie, czekając na wyniki badań pacjenta, który był wcześniej hospitalizowany na oddziale chorób wewnętrznych z powodu zapalenia płuc.

Próbki uległy destrukcji

9 lekarzy i 12 pielęgniarek oddziału kwarantannę przechodziło w szpitalu, opiekując się jednocześnie pacjentami. Pozostali od wtorku przebywali w kwarantannie domowej.

Dlaczego tak długo czekali na wyniki badań? Próbki pobrane od pacjenta we wtorek uniemożliwiały przeprowadzenie badania. Próbki pobrane w środę uległy destrukcji.

Wynik pacjenta: negatywny

W efekcie trzykrotnie trzeba było pobierać materiał do badań od pacjenta, a wyniki pojawiły się dopiero w piątek rano. Telefonicznie lekarze dowiedzieli się, że wynik pacjenta jest negatywny i mogą opuścić oddział w piątek. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.