Najpierw oddział zakaźny, a potem cały Szpital Uniwersytecki w Prokocimiu zostanie przekształcony w szpital jednoprofilowy, do którego będą trafiać wszyscy pacjenci z koronawirusem.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- W związku z rosnącą liczbą przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, Szpital Uniwersytecki Prokocimiu zacznie działać jako szpital jednoprofilowy - poinformował wojewoda Piotr Ćwik.

To decyzja zgodna z zapowiedzią ministra zdrowia - w każdym województwie jedna albo dwie placówki zostaną przekształcone na szpital zakaźny, który w całości będzie przeznaczony dla pacjentów z koronawirusem - mówił minister zdrowia.

Tylko dla zakażonych koronawirusem

W Krakowie zapadła decyzja, że taką placówką będzie szpital w Prokocimiu. Najpierw, na potrzeby ewentualnych pacjentów zakażonych koronawirusem, zostanie udostępniony cały oddział zakaźny szpitala. To oznacza, że inny pacjenci oddziału, którzy mają inne schorzenia, będą musieli być przetransportowani do różnych szpitali. 40 łóżek na oddziale będzie przeznaczonych tylko dla pacjentów zakażonych koronawirusem. 

Kiedy zacznie się transport pacjentów? Trwają wciąż ustalenia. Lekarze podkreślają, że do tej pory w Krakowie jest tylko jeden pacjent z koronawirusem, więc nie ma powodów do paniki i pośpiechu. 

By zabezpieczyć jednak też mieszkańców przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, jest opracowany plan zwolnienia całego szpitala Uniwersyteckiego dla pacjentów z koronawirusem i przenoszenie pacjentów z kolejnych oddziałów Szpitala Uniwersyteckiego do innych placówek w regionie. 

Docelowo, w szpitalu przy ul. Jakubowskiego w Prokocimiu ma być wolnych 1100 łóżek dla pacjentów z koronawirusem. 200 kolejnych łóżek będzie dostępnych w budynkach szpitala przy ul. Śniadeckich. Na razie nie ma decyzji, kiedy ewentualne przenoszenie pacjentów się rozpocznie.

Koronawirus w jednym miejscu

- To najlepsza droga, by skanalizować wirusa w jednym miejscu. Ostatnie godziny pokazują, że chorych przybywa. Jak będą oni skumulowani w jednym miejscu, to będzie ograniczone rozprzestrzenianie się wirusa - tłumaczył wojewoda.

Piotr Ćwik podkreśla jednocześnie, że w regionie jest już uruchomionych 100 miejsc kwarantanny, w których znajduje się 1741 łóżek. - Jeśli będzie potrzeba, to wolne są też szkoły - dodał wojewoda.

Piotr Ćwik zapewnił też, że jeszcze dziś przyjedzie transport z Agencji Rezerw Materiałowych, który dostarczy szpitalom sprzęt jednorazowy. Ile? Tego na razie nie wiadomo.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    A co stanie się z onkologią, która cały czas pracuje na 100% i przewijają się przez nią setki osób dziennie?
    Przecież to chyba nawet ten sam budynek co oddział zakaźny, ta sama winda! Co z pacjentami? Chemie zostaną przerwane? Pacjenci przejęci przez inny ośrodek? Kontrole? Ktoś myśli o zabezpieczeniu tych tłumów?
    @ayvtsd
    Inny budynek. Oddział ch zakaźnych to osobny budynek. Pozostałe skrzydła można rozdzielić. Mozna zobaczyć plan na stronie szpitala lub googlemaps. Segregacja, kontrola ruchu ścieżek personelu, chorych, odwiedzających to dziedzina zarządzania, nie przypadek.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    "skanalizować wirusa w jednym miejscu" o, matko
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    A co z personelem do zabezpieczenia tych 1000 łóżek - ortopedzi i ginekolodzy z SU będą się nimi zajmować?
    już oceniałe(a)ś
    5
    0