"Wyraźnie wyciągnięte przed siebie dłonie należy złożyć w taki sposób, aby lewa dłoń była na górze, a prawa na dole" - to fragment instrukcji przyjmowania komunii na rękę, jaką krakowscy dominikanie umieścieli w internecie. To element walki koronawirusem. Zakonnicy chcą też, by znak pokoju przekazywać skinieniem głowy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

We Włoszech, gdzie pandemia osiągnęła poziom krytyczny, msze się nie odbywają. Zakazane są też wszelkie spotkania wspólnot religijnych. W Polsce Episkopat na razie nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę. Zalecono jedynie zwiększenie liczby mszy, by rozdzielić wiernych. Abp Jędraszewski nie zdecydował się też na odwołanie sobotniej pielgrzymki kapłanów z archidiecezji do Kalwarii Zebrzydowskiej. 

Koronawirus w kościołach. Inicjatywa dominikanów

Choć w Kościele zwyczaj przyjmowania komunii na rękę praktykowany jest od dawna, to w Polsce się nie przyjął. W czasie pandemii trzeba jednak unikać źródeł zakażeń, a takim może być tradycyjne przyjmowanie Hostii doustnie. Dlatego krakowscy dominikanie zalecili wiernym bezpieczniejszy sposób uczestnictwa we mszy.   

"W związku ze wzrastającą w Polsce liczbą zakażeń koronawirusem SARS-Cov-2, aby ograniczyć możliwość jego rozprzestrzeniania się, usilnie zachęcamy wszystkich wiernych do przyjmowania Komunii św. na rękę i przekazywanie sobie znaku pokoju przez skinienie głową".

Zakonnicy tłumaczą, że komunia na rękę "będzie wyrazem naszej odpowiedzialności oraz oczywistym znakiem miłości bliźniego. Z należytą roztropnością prosimy stosować się do wszelkich zaleceń odpowiednich służb i władz".

Film instruktażowy

Na stronie krakow.dominikanie.pl zakonnicy umieścili film instruktażowy dla tych, którzy komunię na rękę przyjmują po raz pierwszy. Pojawił się też szczegółowy opis: "Aby przyjąć Komunię św. na rękę, wyraźnie wyciągnięte przed siebie dłonie należy złożyć w taki sposób, aby lewa dłoń była na górze, a prawa na dole. Kiedy kapłan położy na naszą dłoń Ciało Pańskie, nie należy odchodzić, tylko w obecności udzielającego drugą ręką włożyć Komunię św. do ust i spożyć".

 

Ten sposób będzie bezpieczniejszy tylko wtedy, gdy wszyscy wierni przyjmą komunię na rękę. Jeśli ktoś się wyłamie, ryzyko przeniesienia wirusa wzrośnie (koronawirus przenosi się drogą kropelkową, niebezpieczny jest kontakt ze śliną). 

Koronawirus. Parafie odwołują spotkania

Choć abp Marek Jędraszewski na temat pandemii nie wypowiedział się, proboszczowie z własnej inicjatywy odwołują spotkania grup modlitewnych i charytatywnych. W archidiecezji krakowskiej zrezygnowano z zaplanowanego na początek kwietnia Forum Młodych, organizowanego przez Grupy Apostolskie RAM. Ruch Światło-Życie odwołał zajęcia Diecezjalnej Szkoły Animatora i Szkoły Animatora ODB. A wadowickie Muzeum "Dom Rodzinny Jana Pawła II" odwołało spotkanie z abp. Mieczysławem Mokrzyckim (zaplanowano je na 18 marca). 

Krakowska parafia Miłosierdzia Bożego na Wzgórzach Krzesławickich odwołała wszystkie spotkania, a chorych poprosiła, by nie przychodzili do kościoła: "W przestrzeni sakralnej i duszpasterskiej musimy zadbać o prewencję i bezpieczeństwo. Dlatego zawieszone zostały, na czas nieokreślony, spotkania grup, duszpasterstw i stowarzyszeń, które odbywają się zwykle w pomieszczeniach parafii. Zachęcamy, aby zdrowi spotykali się w domach prywatnych na modlitwie i spotkaniach formacyjnych. Natomiast przychodzący do kościoła na nabożeństwa niech będą zupełnie zdrowi. Chorzy, niech pozostaną w domach i jednoczą się z nami duchowo".

Polska w czasach koronawirusa. Czekamy na wasze spostrzeżenia, o czym powinniśmy napisać. Piszcie: listy@wyborcza.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Madrzej chyba byloby zakazac przyjmowania komunii do czasu kiedy sytuacja zostanie opanowana. Kto to sa ci mezczyzni w sutannach? i czemu ich watpliwe decyzje sluza?
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    A co to zmieni, skoro i tak ksiądz bierze opłatek w palce?
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Żadne takie. Każdy kto odczuwa potrzebę przyjęcia komunii przychodzi z własnym kawałkiem chleba, ksiądz święci go na odległość, a każdy spożywa z własnej ręki.
    ?Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich? (Mt 18,20)
    I czego więcej trzeba?
    już oceniałe(a)ś
    3
    0