Proces starzenia można spowolnić. Odmłodzenie ciała poprawia samopoczucie i odświeża nas od środka - mówi dr Katarzyna Jasiewicz z gabinetu ConsensusMED Instytut Piękna, który powstał w Krakowie w 1999 roku i jest uznawany za lidera medycyny estetycznej i laseroterapii.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dominika Maciejasz: Pani Instytut świętuje właśnie 20-lecie. Jak pani podsumuje ostatnie 20 lat pracy?

Dr Katarzyna Jasiewicz: Chciałabym podzielić się z państwem historią pacjentek ConsensusMED, aby odpowiedź nie była tylko pochwałą mojej firmy, pracowników i współpracowników. Oczywiście, jestem im ogromnie wdzięczna i bardzo dziękuję za wytężoną pracę, jednak dla mnie zawsze najważniejsi są nasi pacjenci. Dlatego zaprosiłam panie Elżbietę i Anię, by przedstawiły swoje historie. Bo ConsensusMED to nie tylko usługi: medycyna estetyczna i laserowa, liposukcja wodna Body Jet Evo i reimplantacja tkanki tłuszczowej, ginekologia estetyczna i uroginekologia, ale przede wszystkim ludzie. Ich opowieści świadczą o tym, że wykonanie zabiegu może prowadzić do pozytywnych zmian nie tylko w wyglądzie, ale też poprawy stanu zdrowia, a nawet jakości życia. Każdy z nas może napisać własną historię.

A jaka jest pani historia?

- Miałam 26 lat, gdy złożono mi ofertę otwarcia pierwszego w Polsce gabinetu depilacji laserowej. Nikt nie musiał mnie przekonywać ani do tego, jak trwałe usunięcie nadmiernego owłosienia może ułatwić życie, ani do praw fizyki kierujących zasadą oddziaływania lasera na melaninę, bo zajmowałam się tym już kilka lat. Zakup lasera nie był wówczas prosty. Pamiętam do dzisiaj jego cenę – 96 tysięcy dolarów plus 22 proc. VAT. Radca prawny banku, w którym starałam się o kredyt, zaliczył zabieg do odnowy biologicznej, co spowodowało odmowę finansowania. Nie zdążyłam być pierwsza, kupiłam piąty laser do depilacji w Polsce, ale pierwszy w Krakowie. Dopiero w drugim banku udzielono mi kredytu. Po latach jego dyrektor powiedział, że jestem jego „beniaminkiem”, bo nikt w banku poza nim nie wierzył, że uda mi się spłacić kredyt. Dzięki jego otwartości mogłam poprowadzić firmę, w której wraz z moimi współpracownikami łączę pasję z misją. To dla mnie ważne, gdyż pamiętam słowa, które powiedział do mnie mój nieżyjący już tato, lekarz neurolog, gdy byłam jeszcze nastolatką: „musisz wybrać taką pracę, którą będziesz kochać, bo spędzisz w niej połowę życia”. ConsensusMED mi to zapewnia, a ja rozwijam się w dobrym kierunku.

Wzięła pani potężny kredyt, a co z pacjentkami? Wówczas lasery nie były w Polsce popularne, więc nie wierzę, że telefony się urywały…

- Zakup lasera do depilacji to jedno, a rozpowszechnienie usługi to drugie. Jak w estetyczny sposób przedstawić na plakacie zabieg depilacji laserowej? Rozwiesiliśmy na ulicach i skwerach Krakowa 500 plakatów z uśmiechniętą panią z wąsikiem na różowym tle. Codziennie odbieraliśmy ponad 100 telefonów! To było nie lada wyzwanie, aby w prosty sposób wytłumaczyć zasadę działania urządzenia, które długością fali niewidoczną dla oka, nie dotykając skóry, doprowadza do praktycznie nieodwracalnych zmian w mieszkach włosowych kilka milimetrów pod powierzchnią skóry. I to bez jej naruszenia. Moja praca znalazła uznanie w branży, bo wkrótce w gabinetach depilacji laserowej w całej Polsce można było usłyszeć i przeczytać opracowane przeze mnie teksty. Do dnia dzisiejszego pani z wąsikiem kojarzy się z naszą marką. Modelka z plakatu kilka lat później przyszła do nas na zabiegi i jest do dzisiaj pacjentką. Wspomina, ile zabawnych historii wydarzyło się jej w życiu w związku z przyklejeniem wąsa.

100 telefonów dziennie to sukces, ale nie można było tego przewidzieć. Nie bała się pani ryzyka?

- Niełatwo być pierwszą, ale czuję się na siłach dzięki gruntownej wiedzy oraz doświadczeniu: własnemu i zespołu. Być pierwszą - to zawsze większa odpowiedzialność i ogromne nakłady pracy w edukację i upowszechnienie usługi. Jako jedna z pierwszych w kraju wprowadziłam zabiegi medycyny estetycznej, laserowe zamykanie naczyń na twarzy i kończynach, usuwanie tatuaży i przebarwień, chirurgię laserową, laser frakcyjny, fale radiowe zarówno w dermatologii, jak i chirurgii oraz w ginekologii estetycznej, a także uroginekologię oraz fizjoterapię uroginekologiczną. Cały czas wprowadzamy nowości: ostatnio trening mięśni dna miednicy za pomocą elektromagnetoterapii i liposukcję wodną z reimplantacją tłuszczu w obiegu zamkniętym. Oferujemy też terapie z wykorzystaniem komórek macierzystych w medycynie estetycznej i w ortopedii.

Jest pani autorką książki „Ciałoterapia”. Podobno to pacjentki nakłoniły panią do jej napisania.

- To prawda. Uwielbiam dzielić się wiedzą. Odkąd jestem dojrzałą kobietą, dzielę się także moim doświadczeniem życiowym i zawodowym. Pacjentki nakłoniły mnie do napisania książki, przekonując, że dzięki temu moja wiedza trafi do większej liczy osób. Poradnik znalazł się na liście dziesięciu najlepszych książek o zdrowiu wydanych w 2018 roku. Wzruszające dla mnie były wspaniałe, niezależne recenzje dziennikarzy, podkreślające wagę poruszanych przeze mnie tematów. „Ciałoterapia” powstała także dzięki Matkom i Córkom, które zgłosiły się w 2013 roku do prowadzonego i sponsorowanego przez ConsensusMED projektu Matki i Córki. To historia piękna. Czteromiesięczne metamorfozy wyglądu ciała i troski o zdrowie łączyły się z wieloma godzinami rozmów i zawarciem znajomości trwających do dzisiaj. Przekonałam się, że akceptacja wyglądu i dbanie o zdrowie przekazywane są z matki na córkę. To obopólna troska. Córka może być też motywatorem dla matki do spowalniania procesów starzenia się. Często powtarzam: „po co starzeć się szybciej, skoro można wolniej?”. Dlatego córki i matki przychodzące do nas wspólnie na zabiegi zawsze otrzymują wyjątkowe oferty zabiegów.

ConsensusMED zajmuje się nie tylko „estetyką”, ale też leczeniem. Taki macie cel: medycynę estetyczną traktować holistycznie, jako całościowe dbanie o ciało i ducha.

- Zajmujemy się usuwaniem defektów estetycznych, spowalnianiem procesów starzenia, ale też leczeniem. Nasz zespół tworzą lekarze, kosmetolodzy, pielęgniarki i fizjoterapeuci. Najdłużej - 17 lat - współpracuję z prof. dr. hab. med. Aleksandrem Konturkiem. Pamiętam, że decyzję o współpracy podjęliśmy w kilka minut. Profesor powiedział: „Jestem zainteresowany współpracą z panią pod jednym warunkiem. Będę mógł nie zakwalifikować do zabiegu i nie będę musiał tłumaczyć, dlaczego tego nie zrobiłem” . Odpowiedź była dla mnie oczywista: kwalifikację do zabiegów wykonujemy na podstawie wskazań i spodziewanego efektu, a nie z chęci zysku. Tą zasadą kierujemy się do dziś. Rzetelna kwalifikacja, najwyższa jakość preparatów i urządzeń oraz profesjonalizm i doświadczenie zespołu powodują, że mogłabym udzielać gwarancji na efekty naszych zabiegów.

Czy przygotowała pani jakieś niespodzianki dla pacjentów z okazji okrągłej rocznicy gabinetu?

- Owszem. Dobry wygląd nie cieszy, gdy ciało choruje. Na 20 urodziny ConsensusMED wprowadziłam, zresztą jako pierwsza w Polsce, badania profilaktyczne jako uzupełnienie pakietów zabiegów estetycznych. Podam przykład: badanie USG tarczycy pozwala nam nie tylko diagnozować jej choroby, ale także przewidywać trwałość wykonywanych zabiegów. Ocena ciśnienia tętniczego krwi i stanu naczyń to profilaktyka zawałów i udarów. Analiza składu ciała InBody 770 - najdokładniejszego analizatora niewykorzystującego promieniowania rtg, pokazuje m.in. ilość wody wewnątrzkomórkowej i pozakomórkowej, ocenia tzw obrzęki, stopień otyłości brzusznej, procentową zawartość tkanki tłuszczowej i mięśniowej, asymetrię budowy ciała. Dzięki InBody 770 poznajemy też stan mineralizacji kości oraz inne parametry podlegające późniejszej analizie lekarskiej. Nasi pacjenci stają się z nami nie tylko młodsi, ale też zdrowsi. Dbałość o mięśnie dna miednicy, którą zapewnia Emsella oraz biofeedback Pelvic Trainer i sonofeedback USG, to niezwykle ważny element, bo od wielu lekarzy można usłyszeć: „masz tyle lat, ile mają twoje mięśnie dna miednicy”. Na te mięśnie z kolei wpływa nie tylko ich kondycja, ale także ciśnienie wewnątrzbrzuszne, na które z kolei negatywnie wpływa otyłość brzuszna. Liposukcja wodna najnowszym urządzeniem Body Jest Evo modeluje ciało, usuwając z niego nadmiar tkanki tłuszczowej z okolic, z których najtrudniej się jej pozbyć. Badania wykazały, że po tym zabiegu pacjenci chętniej dbają o siebie, by zachować efekt zabiegu. Komórki tłuszczowe w obiegu zamkniętym można reimplantować w piersi, grzbiety dłoni czy twarz.

Ułożyła pani już plan na kolejne 20 lat?

- Już na 21. urodziny wprowadzę nowe zabiegi i usługi poprawiające jakość życia. Z okazji okrągłej rocznicy ConsensusMED pacjenci, którzy przez ostatnie 20 lat odwiedzili nasz gabinet, mogą odebrać prezent. To karta Metamorfozy z 60 punktami. Jest do odebrania do końca stycznia 2021. Aby zacząć metamorfozę, która powoduje, że starzejemy się wolniej i dłużej zachowujemy zdrowie.

Dr Katarzyna Jasiewicz
Dr Katarzyna Jasiewicz 

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem