Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do konkursu organizowanego przez ZSPM zgłoszono 20 filmów krótkometrażowych, nakręconych przez uczniów szkół średnich. Podczas czwartkowej gali odbywającej się w Multikinie widzowie zobaczyli sześć z nich, ocenionych najwyżej przez jurorów. Autorzy nagrodzonych filmów wchodzili na scenę przy akompaniamencie filmowej muzyki. Swoje produkcje mogli po raz pierwszy zobaczyć na wielkim, kinowym ekranie – a nie, jak dotąd, na małym ekranie komputera.

Filmy oceniał wybitny znawca kina Jerzy Armata (krytyk filmowy i muzyczny, dziennikarz, juror wielu festiwali, członek rady programowej Krakowskiego Festiwalu Filmowego, autor wielu książek o historii kina) oraz Krzysztof Karolczyk (fotograf i fotoedytor, laureat wielu nagród w dziedzinie fotografii prasowej).

Najważniejsza jest koncentracja

Sześć wybranych przez jurorów filmów to produkcje dokumentalne oraz animacje: czarno-biały, dyskretny obraz o zwiedzaniu Auschwitz; filmowany z drona półwysep Hel; krótki dokument o poznańskim Czerwcu ’56, kreskówki i animacje z wykorzystaniem klocków Lego.

– Walorem waszych filmów jest to, że mówicie we własnym imieniu, od siebie. Gratuluję szczególnie autorce zwycięskiej pracy. To jest film, który może spokojnie pojawić na festiwalu filmów profesjonalnych. Fantastyczne połączenie treści z formą, świetna plastyka i montaż – mówił Jerzy Armata o animacji „Millhaven”, nawiązującej do piosenki Nicka Cave’a. Jej autorka, Izabela Kwaśniewska z Zespołu Szkół Poligraficzno-Medialnych, musiała wychodzić na scenę kilkakrotnie, bo otrzymała także nagrodę publiczności i jury uczniowskiego.

Jerzy Armata podkreślał techniczne umiejętności młodych filmowców, wyczucie tematu, świetne zgranie obrazu i muzyki. I dawał praktyczne rady. – Dawno temu Jerzy Stuhr śpiewał na festiwalu w Opolu piosenkę „Śpiewać każdy może”. Nadeszły takie czasy, że „kręcić każdy może”. Wyciągamy telefony komórkowe i utrwalamy wszystko wokół nas, ściągamy programy animacyjne i kręcimy filmy animowane. Ale to tylko pozorne ułatwienie. Reżyser Wojciech Smarzowski powiedział mi kiedyś, że trochę tęskni za czasami, kiedy filmy realizowano na taśmie filmowej. Otrzymywał pewną jej ilość, więc kręcenie wymagało namysłu, koncentracji. A kręcąc w technice cyfrowej, może zrobić nawet 60 dubli, choć i tak potem wybierze ten pierwszy lub drugi... – opowiadał Jerzy Armata. – Kiedy podejmujemy jakieś działania artystyczne, piszemy książkę, komponujemy utwór muzyczny czy robimy film, najważniejsza jest właśnie koncentracja, skupienie na własnych myślach. W waszych filmach to dostrzegłem – podkreślał.

Kierunek: Oscary

Juror wspominał też finał innego konkursu sprzed lat: festiwalu filmów amatorskich w krakowskim Pałacu Młodzieży. Wśród tych, którym wówczas wręczał nagrody, był uczeń szkoły średniej Arek Tomiak, obecnie jeden z najlepszych operatorów w Polsce („wtedy dostał od nas bodajże rower...” – wspominał Armata).

Pierwszą nagrodę zdobył wówczas uczeń II klasy nowohuckiego liceum Borys Lankosz – obecnie uznany reżyser, zwycięzca festiwalu filmowego w Gdyni za film „Rewers”. Ów młodzieńczy film „Jaś i Małgosia” zrealizował w Nowej Hucie z dwójką przyjaciół: Marcinem Koszałką (też znany operator filmowy) oraz Ablem Korzeniowskim, kompozytorem mieszkającym obecnie w Los Angeles i tworzącym muzykę do znanych amerykańskich produkcji. – Ta trójka uczniów nowohuckiego liceum założyła się wtedy, kto pierwszy zdobędzie Oscara. Abel jest najbliżej... – snuł opowieść Jerzy Armata. – Tego wam także życzę. Widzę potencjał w tym, co robicie.

Od kina po literaturę

Podczas gali III Konkursu Filmowego zabrzmiały filmowe piosenki, też w wykonaniu młodych artystów: ballada z filmu „Prawo i pięść”, walc z „Nocy i dni” i piosenka „Nie bój się chcieć” z filmu „Zwierzogród”. Galę zakończyła projekcja nominowanego do Oscara filmu animowanego techniką malarską, „Twój Vincent” (w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana).

Filmowy przegląd to najmłodszy konkurs organizowany przez Zespół Szkół Poligraficzno-Medialnych w Krakowie. – Wiosną odbędzie się rozstrzygnięcie 19. edycji Literackiej Nagrody Pawiego Pióra, a także 9. już edycja Międzynarodowego Konkursu Graficznego – przypominała podczas gali dyrektor ZSPM Marzena Lenar.

– Szkoła techniczna, a tu konkurs literacki, filmowy... Kształcąc młodych ludzi, rozwijacie ich pasje. Gratuluję – mówiła obecna na gali wiceprezydent Krakowa Anna Korfel-Jasińska.

III Konkurs Filmowy odbywał się pod patronatem prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego, TVP 3, Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Nagrody ufundowała Drukarnia Skleniarz, Rada Rodziców ZSPM.

Wyniki konkursu

  • 1. miejsce Izabela Kwaśniewska 3bg „Millhaven”
  • 2. miejsce Michał Jurkiewicz 2df „Auschwitz – A Short Movie Montage”
  • 3. miejsce Piotr Zając, Olaf Iskra, Artur Wilk z klasy 4cg, „Poznański Czerwiec 1956”
  • Wyróżnienie: Julia Szkółka 2ag „Witch’s House” – za animację
  • Wyróżnienie: Jakub Szwed 2df „Lego Sword Fight” – za technikę animacji
  • Wyróżnienie: Jan Dąbek 1dl XXXI LO „Hel – Początek Polski” – za zdjęcia
  • Nagroda jury uczniowskiego: Izabela Kwaśniewska 3bg „Millhaven”
  • Nagroda publiczności: Izabela Kwaśniewska 3bg „Millhaven”
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.