Chodzi nie tylko o umieszczenie na pierwszym miejscu listy Pawła Kowala – osoby z zewnątrz i byłego polityka PiS, ale też o zepchnięcie na dalsze pozycje doświadczonych regionalnych polityków.

Liderów list KO we wszystkich okręgach ogłosił we wtorek po południu Grzegorz Schetyna – po trwających kilka godzin obradach zarządu krajowego Platformy Obywatelskiej. Do ostatniej chwili nic nie było wiadomo, a kształt list wzbudził duże zdziwienie. Na jedynce w Krakowie znalazł się Paweł Kowal, na drugim miejscu Grzegorz Lipiec, a na trzecim Aleksander Miszalski, szef małopolskiej PO.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej