Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Urządzenia te, w swojej klasie najbardziej zaawansowane na świecie, stosowane są od blisko 20 lat w wielu krajach. Od kilku lat dostępne także w Polsce, pozwalają na precyzyjne usuwanie tkanek nowotworowych oraz istotnie podnoszą szansę na zachowanie funkcji układu moczowego i udane życie seksualne. Najnowszy robot da Vinci niedawno rozpoczął pracę w Szpitalu na Klinach w Krakowie.

Na świecie uroboty medyczne da Vinci są dobrze znane i stosowane ze znakomitymi rezultatami od lat 90. XX wieku. Co warto podkreślić, operacje wykonywane są nie przez robota, a przy użyciu robota. Zamiast ze sztuczną inteligencją mamy tu do czynienia z kompetencjami wyspecjalizowanego chirurga, któremu robot w istotny sposób ułatwia pracę. Jak to działa?

Korzyści dla pacjenta

Chirurgia robotyczna, bo tak nazywa się ten dział medycyny, to rozwinięcie chirurgii laparoskopowej. Przez niewielkie nacięcia do wnętrza ciała pacjenta wprowadzone zostają interaktywne ramiona zaopatrzone w potrzebne w danym przypadku narzędzia chirurgiczne. Ich ruchem steruje chirurg operator, który przebieg operacji śledzi na monitorze. Wszystkie swoje czynności widzi w kilku-, a nawet kilkudziesięciokrotnym powiększeniu, dzięki czemu ma nieporównanie lepszy ogląd sytuacji niż w przypadku wcześniejszych metod. Operacja przebiega więc znacznie sprawniej, co przekłada się na wymierne korzyści dla pacjenta. Jakie?

W przypadku robota da Vinci, wykorzystywanego m.in. w terapii raka prostaty, najważniejszą jego zaletą na tle chirurgii tradycyjnej (otwartej) oraz klasycznej chirurgii laparoskopowej jest niezrównana precyzja w usuwaniu zaatakowanych tkanek. Dzięki niej udaje się w całości zlikwidować zmiany nowotworowe, bez stosowania marginesu chirurgicznego, czyli wycinania tkanek zdrowych, czego nie można uniknąć w przypadku innych metod chirurgicznych.

Minimalnie inwazyjny charakter operacji sprzyja szybszemu i bardziej komfortowemu powrotowi do pełnej sprawności.

Co w warunkach polskich wciąż nie jest standardem, leczenie raka w Szpitalu na Klinach ma charakter kompleksowy. Zespół złożony z psychoonkologa, anestezjologa, fizjoterapeuty i dietetyka przedstawia z kolei dodatkowe procedury medyczne mające na celu lepsze przygotowanie organizmu do operacji, ograniczenie ryzyka powikłań i przyspieszenie rekonwalescencji.

Rak prostaty

Temat raka prostaty trudno przecenić. To druga najczęstsza przyczyna zachorowań i umieralności z powodu nowotworów u mężczyzn. W Europie rozpoznawany jest już u 214 pacjentów na 1000, co każe określać tę chorobę jako jeden z najważniejszych męskich problemów medycznych. Ryzyko zachorowania zwiększa się wraz z wiekiem – według statystyk z chorobą najczęściej zmagają się pacjenci w wieku 65+. Zachorowaniu sprzyjają niska aktywność fizyczna oraz niezdrowa dieta.

Charakterystyczne objawy raka prostaty, takie jak zwiększenie częstotliwości lub bolesność w trakcie oddawania moczu, a nierzadko także obecność krwi w moczu, pojawiają się w 2. lub 3. z 4 stadiów choroby, tymczasem największe szanse na pełne wyzdrowienie daje wczesna diagnoza. W związku z tym mężczyźni po 30. roku życia powinni co najmniej raz w roku zgłaszać się do lekarza na badanie prostaty per rectum i oznaczenie poziomu PSA (antygenu gruczołu krokowego) we krwi.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.