Po pierwszym dniu głosowania na najszpetniejszą elewację w mieście niekwestionowanym liderem jest budynek przy ul. Loretańskiej. Daleko w tyle zostają dwie propozycje z Bieżanowa. Czy powalczą jeszcze o miano Front Maliny? Głosowanie potrwa do końca maja.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do pierwszej tegorocznej edycji plebiscytu Front Malina nominowanych zostało pięć elewacji. Na koszyk cytryn szansę mają zarządcy budynków przy ulicach:

Sądowej 3 na Grzegórzkach , na którym ogromny napis stworzyli najpewniej sympatycy jednego z krakowskich klubów piłkarskich, a który swoją wulgarną treścią razi w oczy mieszkańców i przechodniów.

Kolejnym typem jest budynek przy ul. Aleksandry 10 w Bieżanowie , który z wszystkich czterech stron pokryty jest szpetnymi bazgrołami. Tu także powstały kibolskie napisy, wulgaryzmy i szpetne rysunki, a wszystko to w pobliży szkoły podstawowej i pętli autobusowej.

Na zdobycie koszyka kwaśnych cytryn szansę ma także zarządca elewacji przy ul. Kurczaba 27 a - także w dzielnicy Bieżanów- Prokocim . Szpetne i wulgarne kibolskie napisy powinny zniknąć stamtąd tym prędzej, że codziennie patrzeć muszą na nie dzieci w drodze do przedszkola czy na basen.

Czwartą nominowaną jest elewacja przy ul. Loretańskiej 11 w Śródmieściu . Kolorowe napisy na jasnym budynku, będącym częścią zespołu klasztornego ojców kapucynów sięgają tam pierwszego piętra, szpecąc wygląd całej ulicy i niszcząc jej historyczny charakter.

Zdewastowany mur przy ul. Loretańskiej
Zdewastowany mur przy ul. Loretańskiej  ŁUKASZ KRAJEWSKI

O głosy w majowej edycji plebiscytu starać się będą także mury bloku przy ul. Rydla w Bronowicach , gdzie od miesięcy zarządzająca budynkiem spółdzielnia pozostaje niewzruszona zalegającym na elewacji szpetnym bazgrołem.

Jak dotąd, prowadzi ul. Loretańska. Po pierwszym dniu zdobyła 59 proc. głosów, deklasując pozostałe propozycje. Aż dwie kandydatury pochodzą z dzielnicy Bieżanów-Prokocim. Czy w drugim dniu głosowania mieszkańcy "dwunastki" hojniej sypną swoimi głosami i wyprowadzą elewację z ulicy Aleksandry albo Kurczaba na prowadzenie?

Głosowanie w naszej sondzie potrwa do końca maja, wówczas poznamy też laureata nagrody. Do tego czasu zarządcy wytypowanych do miana Front Maliny elewacji mają jeszcze czas na zreflektowanie się i usunięcie bazgrołów lub deklarację ich zamalowania.

Rynek Główny
Rynek Główny  JAKUB OCIEPA
Twitterze Facebooku

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Które elewacje zasługują na Front Malinę?

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    a Kapucyni sami nie mogą usunąć tych napisów ? forsy mają mnóstwo.... budynek NIE JEST zabytkowy - wybudowano go całkiem niedawno w zabytkowym pseudo -stylu ( 20 lat temu?) przy okazji wyburzając całkiem naprawdę zabytkowy mur.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Inicjatywa być może i zacna, jakkolwiek brak chyba namysłu nad tym, czy właściciela/zarządcę stać na usunięcie napisu. Bo być może te hasła i hasełka trwają sobie w najlepsze nie dlatego, że właściciel w duchu zgadza się z ich treścią a zwyczajnie nie ma na to pieniędzy. I o ile ciężko mi tu rozgrzeszać spółdzielnię, bo blok można po prostu pomalować, o tyle w przypadku budynków na Starym Mieście taki argument może być decydujący. Godne rozważenia byłoby wprowadzenie regulacji, która by pozwalała na obciążanie klubów piłkarskich ryczałtem za usunięcie napisów tego rodzaju. Nie wdając się w to, kto gdzie z kim i za ile gmina po podliczeniu kosztów usuwania za zeszły rok wydawałaby decyzję określającą udział w tych kosztach stosownie do budżetu danego klubu.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0