Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Weź udział w krakowskiej Pracowni Miast! Zarejestruj się

Jeszcze w latach 90. w kombinacie hutniczym w Nowej Hucie i w firmach z nim związanych pracowało ok. 40 tys. osób. Później reguły wolnego rynku na dobre wkroczyły za bramy zakładu i dziś zatrudnienie jest tam dziesięciokrotnie mniejsze, a jakość produkcji wielokrotnie wyższa.

Dwie dekady później znów jest tak, że 40 tys. osób pracuje w Krakowie w jednej branży - w usługach zewnętrznych. Tym razem to nie robotnicy i technicy, ale absolwenci uczelni wyższych z pensjami wyższymi od średniej.

To niewątpliwy sukces Krakowa, ale zarazem zagrożenie podobne do czasów przekształceń w Nowej Hucie. Firmy zapewniające usługi globalnie mogą pod wpływem koniunktury łatwo się przenieść, do innego miasta. Dziś wiadomo, że te krakowskie planują zwiększanie zatrudnienia, ale w perspektywie następnej dekady ta sytuacja może się zmienić.

Ryzyko uzależnienia od rynku usług zewnętrznych

Kiedy zmniejszało się zatrudnienie w Nowej Hucie, od której Kraków był uzależniony gospodarczo, rozpoczynała się wielka przygoda miasta z turystyką. Dziś ok. 23 proc. krakowskiego PKB pochodzi z turystyki właśnie i gastronomii. Ta dziedzina gospodarki jest dość stabilna - kapitał jest rozproszony, a powodzenie turystyczne Krakowa niełatwo zachwiać. Największym zagrożeniem jest dziś chyba smog.

Co będzie za dekadę równoważyło ryzyko związane z uzależnieniem od rynku usług zewnętrznych? Bo o uzależnieniu śmiało można mówić. Z branżą tą związanych jest ok. 15 proc. miejsc pracy w Krakowie, co roku wprowadza ona na rynek krakowski ok. 4 mld zł w postaci pensji, podatków i innych opłat.

Naczelnym hasłem rozwoju jest dziś innowacyjność. Nie bez powodu. Wzrost innowacyjności oznacza, że więcej kapitału zostaje na miejscu, a sprzedawane produkty są droższe.

Na innowacje wnoszone na rynek przez wielkie przedsiębiorstwa liczyć w Krakowie jednak trudno - nie ma tu bowiem zbyt wielu firm, które byłyby w stanie wyłożyć wielkie pieniądze na badania krakowskich naukowców. Tu trzeba na razie liczyć na udział państwa, choć są takie wyjątki, jak Akademia Górniczo-Hutnicza, która doskonale radzi sobie z poszukiwaniem partnerów prywatnych.

Innowacyjność polisą ubezpieczeniową Krakowa

Chętnych do realizowania innowacyjnych pomysłów w mieście jednak nie brakuje - to rzesze młodych ludzi tworzących startupy, a więc przedsiębiorstwa oparte na wiedzy i pomyśle. Tylko czekają, żeby ktoś zachęcił ich do pozostania w mieście. Czasem wystarczy do tego dobrze pomyślana przestrzeń, w której mogą pracować.

Kierunek na innowacje i na startupy wydaje się też świetnie pasować do krakowskich pomysłów urbanistycznych. Kraków chce się dogęszczać. Na przemysł mamy właściwie tylko jedno miejsce - dawne tereny nowohuckiego kombinatu. Pozostały obszar Krakowa czeka na to, by weszło do niego "miasto". Takie, jak to w ścisłym centrum - z kawiarnią i sklepem na każdym rogu, w którym, by załatwić podstawowe życiowe sprawy, nie trzeba wsiadać w tramwaj, czy samochód.

Rozproszone w całym Krakowie przedsiębiorstwa - startupy - mogą stać się polisą ubezpieczeniową na przyszłość. Kraków dzięki tak zbudowanej strukturze gospodarczej może okazać się odporny na kryzysy, a zarazem może być miastem, w którym przyjemnie się żyje.

Zapraszamy na Pracownię Miast. Zarejestruj się!

O tym, jak outsourcing i startupy zmieniają Kraków i jak należy rewitalizować Kraków (Zabłocie, Kazimierz, Nową Hutę) będziemy dyskutować w piątek 4 grudnia podczas krakowskiej edycji Pracowni Miast (Pracownia Miast to akcja społeczna "Gazety Wyborczej", którą prowadzimy od 2014 roku. To miejsce dialogu i wymiany opinii między samorządowcami, mieszkańcami oraz ekspertami, społecznikami, przedstawicielami rządu). Zapraszamy do Sali Senackiej w Budynku Głównym Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Przyjdź i dyskutuj z nami. Udział w konferencji jest bezpłatny. Trzeba się jednak wcześniej zrejestrować na http://pracowniamiastkrakow.evenea.pl

Konferencję poprzedzą zamknięte warsztaty (w czwartek, 3 grudnia) w redakcji "Gazety Wyborczej" podczas których będziemy zastanawiać się, co zrobić, by Kraków był miastem zielonym i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie "kiedy Kraków będzie smart?

Wnioski z warsztatów zostaną przedstawione w piątek, 43 grudnia podczas konferencji "Pracownia Miasta" na Uniwersytecie Ekonomicznym.

Nie zapomnij się zarejestrować!

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.