Trwa plebiscyt na najlepszego piłkarza i najlepszego trenera Małopolski 2022 roku. Na kogo głosować? O podpowiedź poprosiliśmy ekspertów: Dariusza Wójtowicza i Krzysztofa Szopę.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

ZAGŁOSUJ NA PIŁKARZA ROKU >>>

ZAGŁOSUJ NA TRENERA ROKU >>>

ZAGŁOSUJ NA MŁODZIEŻOWCA ROKU >>>

Na kogo zagłosować? O opinię poprosiliśmy znanych ekspertów. Na nasze pytania odpowiadają:

Trener Krzysztof Szopa:

Za nami słodko-kwaśny rok. Niektóre małopolskie drużyny zrobiły postęp, ale poważnym ciosem dla dużej rzeszy kibiców był przede wszystkim spadek Wisły Kraków. Trzeba liczyć, że w przyszłym roku ta drużyna wróci do ekstraklasy.

Inne kluby? Cracovia ugruntowała pozycję w środku tabeli. To jej miejsce. Duże zaskoczenie to dobra gra Puszczy Niepołomice, która przez pewien czas była nawet liderem pierwszej ligi. Teraz zajmuje drugie miejsce i pewnie myśli o awansie. Szanse są duże. Puszcza gra w specyficznym stylu, który regularnie daje jej punkty zarówno w meczach u siebie, jak i na wyjazdach. 

Na kogo oddałbym głos w plebiscycie? W kategorii "piłkarz roku" trudno wybrać, nie mam faworyta. Chciałbym jedynie, by był to młody Polak. Może Jakub Myszor? Tak, na niego bym głosował. Skoro Wisła spadła, to powinien być to ktoś z Cracovii.

Wśród młodzieżowców mam cichego faworyta z Garbarni: jest nim Karol Dziedzic. Wśród trenerów wyróżniłbym natomiast Jacka Zielińskiego lub Tomasza Tułacza. 

Trener Dariusz Wójtowicz:

W 2022 roku bywało różnie. Cracovia mogła być wyżej, a co do Wisły: wiadomo, jak się sprawy mają. Do tego można doliczyć słabą postawę Hutnika i przeciętną Garbarni. Rodzynkiem jest Puszcza Niepołomice. 

Kto powinien zostać piłkarzem roku? Zawsze bliscy mojemu sercu byli młodzi piłkarze, więc chciałbym wyróżnić Jakuba Myszora. Z dobrej strony pokazali się też Michał Rakoczy czy Karol Niemczycki. Z Wisły można wyróżnić Luisa Fernandeza, z kolei Igor Łasicki stara się trzymać w ryzach obronę. Z Puszczy warto dostrzec m.in. Jakuba Serafina, który ustabilizował formę. 

Tytuł trenera roku przyznałbym natomiast Tomaszowi Tułaczowi. Przecież wyniki Cracovii i Wisły nie były na miarę oczekiwań, a Puszcza zrobiła ogromny postęp. Tomek ma szansę na awans do ekstraklasy, a w dodatku w jednym klubie pracuje od siedmiu lat. To ewenement. 

Co dalej z małopolską piłką? Cracovii życzę zadomowienia się w ścisłej czołówce, ma do tego warunki. Emocjonalnie jestem jednak bardziej związany z Wisłą i życzę jej cudu w postaci awansu do najlepszej dwójki. A jeśli to się nie uda, niech załapią się do baraży i tam pokażą jakość na miarę tradycji klubu. Puszczy, w której spędziłem sporo czasu, życzę historycznego awansu do ekstraklasy, a Hutnikowi i Garbarni utrzymania. 

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Jarosław Kurski poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem