Często muszą pracować w trudnych warunkach, to oni w pierwszej kolejności odpowiadają za niepowodzenia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

Dariusz Dudek (Sandecja) – zespół objął w ekstremalnie trudnej sytuacji jesienią 2020. Opanował kryzys i przeobraził drużynę, która jednak w nowym sezonie znów ma problemy. Konsekwencją było rozstanie stron, a od niedawna Dudek jest trenerem Zagłębia Sosnowiec.

Klaudiusz Hirsch (BSF Bochnia) - trener futsalu. Sukcesy osiągał m.in. w Akademii FC Pniewy, akademickiej reprezentacji Polski, reprezentacji Polski i kobiecej reprezentacji Słowacji. W Bochni cieszono się, że udało się zatrudnić uznanego szkoleniowca. Pod wodzą Hirscha BSF plasuje się wysoko w tabeli Futsal Ekstraklasa.

Radoslav Latal (Bruk-Bet Termalica) – w pamięci starszych kibiców zapisał się wybornymi meczami w reprezentacji Czech czy Schalke Gelsenkirchen. W Niecieczy został trenerem 10 stycznia 2022 roku i choć nie udało się zachować miejsca w ekstraklasie, to pozostał na stanowisku z zadaniem powrotu do krajowej elity. Na osiągnięcie tego celu są spore szanse – po rundzie jesiennej jego zespół zajmuje miejsce barażowe.

Maciej Musiał (Garbarnia) - od półtora roku prowadzi drużynę z ul. Rydlówka w Krakowie. Druga połowa 2021 roku była pod wodzą trenera Musiała znakomita. Ubiegły rok już był nie tak efektowny i tylko momentami Garbarnia prezentowała grę na odpowiednim poziomie. Wiosną zadaniem dla jego podopiecznych będzie walka o uniknięcie spadku z drugiej ligi.

Radosław Sobolewski (Wisła) - przez wiele sezonów był podporą Wisły na boisku i zdobył m.in. cztery tytuły mistrzowskie, a do tego występował w reprezentacji Polski. 3 października 2022 roku jako trener objął zespół z Reymonta. Zastąpił Jerzego Brzęczka, a jego zadaniem jest powrót do ekstraklasy.

Tomasz Tułacz (Puszcza) – prowadzi zespół z Niepołomic od 13 sierpnia 2015, co samo w sobie wystawia mu świetne rekomendacje. I trudno wyobrazić sobie Puszczę bez trenera Tułacza. Co więcej, po świetnej rundzie jesiennej obecnego sezonu drużyna jest wiceliderem tabeli i liczy się w walce o awans do krajowej elity. Sprawił, że zespół wierzy w siebie do ostatnich sekund, co ostatnio udowodnił kapitalnym finiszem w meczu z Górnikiem Łęczna.

Jacek Zieliński (Cracovia) - po czterech latach wrócił do klubu z ul. Kałuży. Podczas pierwszego pobytu awansował z zespołem do europejskich pucharów. Teraz aspiracje są równie wysokie, a jeszcze rozbudziła je wysoka wygrana z Legią Warszawa (3:0) czy zwycięstwo w takich samych rozmiarach nad Rakowem Częstochowa.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem