Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

- To będzie nowa, multifunkcyjna dzielnica. W przyszłości będzie tu można znaleźć pracę, mieszkać, korzystać z rozrywki, cieszyć się zielenią i miejskimi placami - zapowiada wiceprezydent Krakowa ds. zrównoważonego rozwoju Jerzy Muzyk.

Central Business District na Rybitwach

Mowa o Nowym Mieście, projekcie, który ma zmienić blisko 700-hektarowy teren na krakowskich Rybitwach i Płaszowie, położony w południowowschodniej części miasta, w multifunkcyjną dzielnicę spełniającą kryteria 15-minutowego miasta. Jak podkreśla Jerzy Muzyk, projekt planu miejscowego dla tego rejonu jest wyjątkowy - do tej pory bowiem w Krakowie nie powstał dokument urbanistyczny uwzględniający kompleksowo tyle funkcji życiowych w jednym miejscu.

- Staramy się projektować dzielnicę tak, by sprostać także wyzwaniom współczesności: przeciwdziałać zmianom klimatycznym, chronić środowisko czy likwidować tak zwane wyspy ciepła. Urzeczywistnienie tej koncepcji będzie się wiązać z dużymi nakładami finansowymi w infrastrukturę drogową, wodociągi, kanalizację, ale i retencjonowanie wód przy nawalnych deszczach - wymienia wiceprezydent. I podkreśla, że gdy przygotowywany obecnie plan miejscowy wejdzie w życie, powstanie największy teren inwestycyjny w mieście, zachęcający przedsiębiorców do działania z rozmachem. Możliwe będą tam inwestycje, których prawo lokalne nie dopuszcza w innych rejonach miasta.

Obecnie Rybitwy pełnią przede wszystkim funkcję magazynowo-przemysłową, to jednak ma się radykalnie zmienić. Plan zakłada wydzielenie na tym terenie trzech stref: biznesowej (Central Business District), mieszkaniowej oraz rekreacyjnej, przenikających się i połączonych w jeden, zachowujący ciągłość system. W Nowym Mieście powstać może ok. 3 mln m kw. powierzchni usługowych i ok. 2 mln m kw. dla zabudowy wielorodzinnej. Co najciekawsze, będą tam mogły powstać wysokościowce - nawet 22 budynki powyżej 90 m, a także cztery mierzące do 150 m.

W bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Drwiny powstać ma park rzeczny, który wraz z zalesionym terenem ma objąć ok. 65 ha. Dla porównania - słynne Błonia zajmują ok. 48 ha. Plan zakłada też tworzenie kolejnych terenów zielonych, ulic i placów miejskich, tworzących spójne, przyjazne przestrzenie publiczne, połączone systemem ciągów pieszych i rowerowych. Bo zgodnie z założeniem Nowe Miasto to miasto zielone.

Projekt zakłada też powstanie na Rybitwach nowego układu transportowego. W planach jest m.in. przedłużenie linii tramwajowej z Małego Płaszowa do os. Złocień, rozwinięcie komunikacji kolejowej, wyznaczona zostanie również sieć nowych ulic, które skomunikują wewnętrznie ten rejon miasta. Zwiększy się jeszcze znaczenie stacji kolejowej Płaszów, już teraz jednego z kluczowych elementów krakowskiego węzła kolejowego zarówno w ruchu pasażerskim, jak i towarowym.

Kiedy Nowe Miasto doczeka się realizacji? Na razie projekt został przekazany do opiniowania i uzgodnień ustawowych, wkrótce zajmą się nim miejscy radni. Wiadomo też, że działający na terenie Rybitw i Płaszowa przedsiębiorcy będą mieli 10 lat na dostosowanie się do zapisów nowego planu miejscowego.

Nowa Huta Przyszłości

Znacznie bliżej realizacji jest kolejny wielki projekt Krakowa - Nowa Huta Przyszłości. Na wschodzie miasta, na 730 hektarach w okolicach Branic i Ruszczy, powstać ma dzielnica atrakcyjna dla inwestorów i przedsiębiorców, skupiająca centra badawcze i logistyczno-przemysłowe, w połączeniu ze strefami relaksu i rekreacji.

W ramach projektu powstać mają cztery wielkie inwestycje: Park Naukowo-Technologiczny "Branice", Centrum Logistyczno-Przemysłowe "Ruszcza", Centrum Wielkoskalowych Plenerowych Wydarzeń Kulturalnych "Błonia 2.0" oraz Centrum Rekreacji i Wypoczynku "Przylasek Rusiecki". Realizacja tego przedsięwzięcia ma dać impuls do rozpoczęcia nowego etapu rozwoju ekonomicznego całej wschodniej części Krakowa.

Fot. Materiały prasowe

Park Naukowo-Technologiczny to przede wszystkim infrastruktura laboratoryjna i biurowa, tworzona z myślą o małych i średnich firm (zwłaszcza zajmujących się działalnością badawczą). Atutem Centrum Logistyczno-Przemysłowego jest już dzisiaj sąsiedztwo jednej z największych bocznic kolejowych w Europie (pozostałość po nowohuckim kombinacie metalurgicznym). W perspektywie jest zagospodarowanie istniejących lub budowa nowych budynków magazynowych i terminali przeładunkowych.

Na terenie Huty przewidziano też dwie strefy aktywności gospodarczej, dla których pozyskano już 33 hektary działek. Ze wsparciem unijnych pieniędzy przygotowywane są parcele dla inwestorów.

- To ziemie zdegradowane przez działalność przemysłową, były tam różne instalacje huty, potem zarosły samosiejkami. Czasem w jeden hektar takiego terenu, by przywrócić go gospodarce, trzeba włożyć dwa miliony złotych. Żaden prywatny inwestor by tego nie zrobił, dlatego zajmujemy się tym my - mówi Artur Paszko, prezes spółki Kraków - Nowa Huta Przyszłości. - Południowa część tego obszaru będzie z kolei miała spokojniejszy charakter. To tu powstanie skansen i nowy park, centrum wydarzeń kulturalnych Błonia2.0, a przy kąpielisku w Przylasku Rusieckim 200-hektarowy park rzeczny.

Wszystkie strefy połączyć ma Szlak Nowej Huty Przyszłości, czyli ciąg pieszo-rowerowy zintegrowany ze ścieżką edukacyjno-promocyjną poświęconą innowacjom, ekologii, historii i kulturze Nowej Huty.

Co istotne, NHP ma być dobrze skomunikowana z resztą Krakowa, m.in. dzięki modernizowanej ul. Igołomskiej oraz połączeniom kolejowym. Decyzja o budowie przystanku w Przylasku Rusieckim już zapadła, powstaje też projekt stacji kolejowej w Branicach, tuż obok planowego Parku Naukowo-Technologicznego.

Grunty na terenie Nowej Huty Przyszłości kupili już pierwsi inwestorzy, m.in. firma Bielenda, pojawili się też deweloperzy, którzy wystąpili o pozwolenie na budowę osiedla mieszkaniowego. W tym roku mieszkańcom udostępniono też wyjątkowe kąpielisko w Przylasku Rusieckim. Duża przestrzeń, wijące się pomosty, pływający basen, wyciąg do wakeboardingu, żaglówki, a do tego mnóstwo smart urządzeń, w tym nawet inteligentny płot - to tylko część atrakcji. A w perspektywie - stworzenie kąpieliska geotermalnego.

Fot. Materiały prasowe

Wokół Kraków Airport

Trzecia obok Nowej Huty Przyszłości i Nowego Miasta strategiczna inwestycja, planowana na zachodnich rubieżach miasta, dotyczy krakowskiego lotniska w Balicach. Na 260 hektarach Agencja Rozwoju Miasta Krakowa chciałaby stworzyć m.in. centrum konferencyjne, park naukowo-technologiczny i centrum wystawowe, uzupełnione hotelami i parkingami. Wszystko w zintegrowanej zabudowie, która ma zwiększyć atrakcyjność tych terenów zarówno dla inwestorów i turystów, jak i mieszkańców miasta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.