Recenzje kulinarne Wojciecha Nowickiego

  • Nowicki: Bistro Durum. Ideałów nie da się poprawić, czyli lepiej uciekać

    Tę peregrynację zacznę na Kazimierzu, w Hevre, do którego niejeden raz chodziliśmy z Osobą Towarzyszącą, ku naszemu zadowoleniu. Jakoś parę dni temu - była bodaj sobota - znaleźliśmy się w okolicy, trzeba było zjeść, padło na Hevre.

    02-06-2019 07:15
  • Nowicki: Tasca Ruczajnik. Nieoczekiwane miejsce

    Którejś nocy napisał do mnie Nocny Korespondent, którego tak nazywam, bo on chyba nigdy się nie odezwał za dnia. No i oprócz wskazań i ocen, z którymi jak zawsze nie w pełni się zgadzam - cóż jednak piękniejszego niż pogodna niezgoda - wskazał mi...

    26-05-2019 07:37
  • Nowicki: Przemiany. List oraz Saffron

    Napisała do mnie Wierna Czytelniczka Maria (tak się podpisała), emerytowana nauczycielka. Bardzo jej za ten list dziękuję. O tyle piękniej dostawać listy na papierze, pisane długopisem. Nie można ich pozostawiać bez odpowiedzi.

    19-05-2019 07:28
  • Nowicki: Restauracja Mieszczańska. Okopy św. polskości przy Zwierzynieckiej

    Opowiastka zaczyna się od jednego z niezliczonych spacerów na trasie między ul. Piłsudskiego a Zwierzyniecką, póki jeszcze chodziłem tą trasą.

    05-05-2019 07:15
  • Nowicki: Kimchi Restaurant i inne nowiny

    Sypnę teraz z rękawa garścią wieści w nieładzie, tak, jak do mnie przychodziły.

    28-04-2019 07:16
  • Nowicki: Molám Thai Canteen & Bar. W tym jedzeniu jest serce

    To będzie jeden z tych niezwykle rzadkich tekstów, które na dobrą sprawę możecie sobie darować i lecieć od razu na sam dół, żeby wyłapać adres. To się opłaci: po prostu idźcie.

    21-04-2019 07:30
  • Nowicki: Wietnam. Noworodek, który daje popalić, ale nie na ostro

    W zeszłym tygodniu pisałem o Wschód Barze, wytykając to i owo, ale zasłużenie. Miałem zamiar napisać dziś o innym adresie, postanowiłem jednak, że przyszedł czas na Wietnam na Brodzińskiego, już niemal przy Rynku Podgórskim.

    14-04-2019 07:15
  • Nowicki: Wschód Bar. Pierwsze koty za płoty

    Bardzo mnie ubawiło, kiedy na jakiś czas przed otwarciem nowej placówki gastronomicznej Chór Podziwiających wydał werdykt, że jest to miejsce genialne. Przy okazji obwieścił, że niedługo i my, maluczcy, będziemy mogli pójść do Wschód Baru, żałując,...

    07-04-2019 07:15
  • Nowicki: Trzy Gęsi. Polskość odświeżona w wyrafinowanej wersji

    Gęś, jak się wydaje, stała się synonimem kuchni doskonałej, łączącej historyczne inklinacje, domowy obyczaj i nowe trendy gastronomiczne. Nic więc dziwnego, że choć dotąd nie mieliśmy w mieście ani jednej restauracji podkreślającej łączność z...

    31-03-2019 07:15
  • Nowicki: Neapol, kolejna wizyta. Kulinarna radość pod wulkanem

    Wróciłem właśnie z Kleparza. Kupiłem ledwie parę rzeczy: ikrę śledziową, młodą kapustę i młode marchewki, niestety, sprowadzone z Włoch, no i tę zieleninę, której zawsze wypatruję z utęsknieniem, czosnek niedźwiedzi.

    24-03-2019 07:15
  • Nowicki: Restauracja Zakopiańska (Zakopane). Całkiem udany powrót

    Muszę przypomnieć (bo już się zwierzałem), że złożyłem niegdyś obietnicę: do Zakopanego nie wrócę. Życie kazało mi jednak połknąć wstyd i pojechać, udało mi się nawet ominąć najbardziej skandaliczne miejsca; za drugim razem nie miałem tyle szczęścia.

    17-03-2019 07:15
  • Nowicki: Paul's Place. Miejsce warte grzechu

    Są w mieście takie miejsca, których kulinarnie najlepiej po prostu unikać. Najczęściej omijam Rynek i jego najbliższe okolice. W sumie nie ma o co strzępić języka, w centrach statecznych miast żyjących z turystyki trudno dobrze zjeść, dominują...

    17-02-2019 07:14
  • Nowicki: Nowy Kleparz Bistro, Pestka z Awokado. Hotel kontra hotel

    Nowy Kleparz, co ja wam powiem, jest niesłychanie brzydki, w gruncie rzeczy najbliżej mu do targowisk wschodniej Europy. Popatrzcie kiedyś na ten targ od strony torów tramwajowych, na te napisy sprzed dwóch epok, wszystko to oblazłe i brudne.

    10-02-2019 07:15
  • Nowicki: Café Zouza. Na skraju, bliziutko

    W zeszłym tygodniu napisałem wesoło o przemianach Kleparza, między innymi o tym, że piłem wino; piłem jednak po raz ostatni: sklepik z winem stoi pusty. Niedługo będzie w nim co innego (wiem co, ale nie powiem). Zasmucające wieści będę gniótł w...

    03-02-2019 07:15
  • Nowicki: By The Way. Półmisek obfitości z niedoborami

    Zazwyczaj próbujemy tutaj udawać, że nie ma świata poza jedzeniem. Słowo, uważamy, staje się ciałem. No i pięknie. Są jednak sytuacje, takie jak teraz, kiedy tematy błahe, to jest dotyczące przyjemności czy rozkoszy, nie zaś wyżywienia społeczeństw...

    20-01-2019 07:14