Recenzje kulinarne Wojciecha Nowickiego - Kraków

Recenzje kulinarne Wojciecha Nowickiego

  • Wojciech Nowicki w Zakopanem. Jak smakuje gęsina w Drukarni Smaku Cristina

    Szlak życia i gęsiny zawiódł mnie do Zakopanego przez opisywany już kiedyś las billboardów i ręcznie sadzonych kulfonów na paździerzach, głoszących sławę miejscowych chirurgów plastycznych (na ozdobę goła pani), ginekologów plastycznych (ręce...

    01-12-2019 07:04
  • Nowicki: Enoteka Pergamin. Kolacja u Mistrza

    Od kiedy zaczęła się cała ta gęsia akcja, zwana gęsiną na św. Marcina, liczba restauracji biorących w niej udział wzrosła znacząco, a dania są coraz wymyślniejsze.

    24-11-2019 07:15
  • Nowicki: Błonia Bistro. Jesienna melancholia

    Los przechera rzucił mnie tam, gdzie zwykle, to jest w dobrze znane okolice, moje okolice domowe, które po długim niebycie na nowo wydały mi się ciekawe.

    17-11-2019 07:00
  • Nowicki: Al Medina na Kazimierzu. Słońce w piwnicy

    Z kuchnią Bliskiego Wschodu tak się u nas porobiło, że nie wiadomo właściwie, jak ją pomieścić. Patrząc na rynek, można by sądzić, że to kuchnia wyłącznie barowa, nawet jeśli wysokiej jakości, to względnie tania, szybka, wybierana równie chętnie...

    10-11-2019 07:14
  • Nowicki: Bowlo. Różowy świat podąża za marzeniami w misach

    Lądowanie było miękkie, nocą, w drodze z Balic do Krakowa przeciągały się przez drogę pasma mgieł, Błonia były już całe zasnute mgielną materią; jednak w nadmęczonym całodniową podróżą umyśle człowieka wygnanego na dwa miesiące dopiero po chwili...

    03-11-2019 07:15
  • Nowicki: Francuska prowincja a my. Talerze dekorujemy lepiej

    Czas wracać z tymczasowego wygnania nad ujściem Loary, walizka w myślach zapakowana. Telefon już tak się przyzwyczaił do mojej obecności tutaj, że proponuje świeże ostrygi i pyta, czy się nie czuję samotny, to mi znajdzie jakąś panią.

    27-10-2019 07:14
  • Nowicki: O alkoholowej turystyce i naszej wielkiej godności

    Postanowiłem nic nie pisać, kiedy rozpętała afera z filmikiem reklamowym American Airlines, dobrze zrobionym, skromnym spotem wykorzystującym efekt ASMR (owo uczucie wywołane głosem, porównywane do orgazmu): w natychmiastowych i zbiorowych reakcjach...

    20-10-2019 07:05
  • Nowicki: N'Pizza przy Rajskiej. Obok kombinatu

    Kiedy pojawiły się pierwsze protesty okolicznych mieszkańców, wiedziałem, że są słuszne; sam przeżywam podobną bezsilną wściekłość. Enklawy wrzasku, śpiewów nocnych, nocnego rodeo samochodowego zamieniają się w ocean, a miejska reakcja na te...

    13-10-2019 07:00
  • Wojciech Nowicki: Jem wyłącznie francuskie. W Krakowie tego brak

    Mój tata jest Francuzem, rzekła dawno temu. Stwierdzenie okazało się trudne do odkręcenia. Fraza przylgnęła, czasem powraca, choćby teraz, kiedy przebywam na francuskiej ziemi, po francusku gadam i jem wyłącznie francuskie.

    06-10-2019 06:10
  • Wielkie Żarcie. Sweet Life - Korea naprzeciw zakonu

    Przyznam się od razu: mam kłopot z nazwą. Bo ja do dziś właściwie nie mam pojęcia, w jakiej jadłem restauracji. Jest do tego cała historia, chętnie opowiem.

    29-09-2019 07:06
  • Nowicki: Zagadka Smaku. Europejskie Mazury po żydowsku

    Tamtej niedzieli, którą już raz tu opisałem, rozpoczętej nieszczęsną wizytą w Sakurze, która była zamknięta, a zakończonej w Szamance, był jeszcze trzeci przystanek, pośrodku. Na Kazimierzu, przy ul. Kupa, restauracja nazywa się Zagadka Smaku Resto...

    22-09-2019 07:15
  • Nowicki: Na Pole. Przyjemność próbowania

    Wrzasku było wiele i przez liczne miesiące. Od chwili dorwania się do Fejsa ekipy restauracji Na Pole kuszono zdjęciami nad wyraz powabnymi, z mięsem jako głównym tematem; a przy tym zapewniano, że już za chwileczkę, tak do pięciu-sześciu miesięcy,...

    15-09-2019 07:00
  • Nowicki: Szamanka i Banh Mi Dzień Dobry. Wydreptane

    Pewnej niedzieli, niedawno, odrzucało nas od knajpy do knajpy, a wszędzie zamknięte albo inne problemy. Nie było siły, trzeba było się udać pod pewien adres na Kazimierzu.

    08-09-2019 07:16
  • Nowicki. Madras Bistro, bar nieco rozdwojony

    Są w Krakowie mosty, których nie lubię. Najmniej podoba mi się ten podgórski, Powstańców Śląskich. Lubię to, co przed i za nimi, a środek, szczególnie w upał i dni deszczowe, wywołuje ciarki. Najczęściej wsiadam w tramwaj i jadę ten jeden...

    01-09-2019 07:15
  • Nowicki: Karma. Nowa karta, ponowne otwarcie

    Powiedzieć o Krupniczej, że się zmienia, to nic nie powiedzieć, tu wszystko pęcznieje jak w jakimś śnie na jawie, na niedozwolonym wspomaganiu.

    25-08-2019 07:15