Wojciech Nowicki

  • Wojciech Nowicki: Bonjour Pho. Niezwykle kontenci

    Życie, czyli rynek, wykosiło z ul. Loretańskiej knajpę aż nadto typową, w amerykańskim stylu, no wiecie, burgery, steki, frytki, te rzeczy. Jakoś nie ronię łez, poszedłem tam raz czy dwa, nie miałem ochoty wracać. Pojawił się w jej miejsce obiekt wietnamski.

    08-12-2019 07:15
  • Wojciech Nowicki w Zakopanem. Jak smakuje gęsina w Drukarni Smaku Cristina

    Szlak życia i gęsiny zawiódł mnie do Zakopanego przez opisywany już kiedyś las billboardów i ręcznie sadzonych kulfonów na paździerzach, głoszących sławę miejscowych chirurgów plastycznych (na ozdobę goła pani), ginekologów plastycznych (ręce urękawicznione, lekko umazane juchą), punktów sprzedaży blachy dachowej, największego jarmarku w Europie, jedynego na Podhalu hotelu dla dorosłych (nie chodzi o żadne sprośności).

    01-12-2019 07:04
  • Nowicki: Enoteka Pergamin. Kolacja u Mistrza

    Od kiedy zaczęła się cała ta gęsia akcja, zwana gęsiną na św. Marcina, liczba restauracji biorących w niej udział wzrosła znacząco, a dania są coraz wymyślniejsze.

    24-11-2019 07:15
  • Nowicki: Błonia Bistro. Jesienna melancholia

    Los przechera rzucił mnie tam, gdzie zwykle, to jest w dobrze znane okolice, moje okolice domowe, które po długim niebycie na nowo wydały mi się ciekawe.

    17-11-2019 07:00
  • Nowicki: Al Medina na Kazimierzu. Słońce w piwnicy

    Z kuchnią Bliskiego Wschodu tak się u nas porobiło, że nie wiadomo właściwie, jak ją pomieścić. Patrząc na rynek, można by sądzić, że to kuchnia wyłącznie barowa, nawet jeśli wysokiej jakości, to względnie tania, szybka, wybierana równie chętnie przez miłośników mięsa, jak wegetarian i wegan.

    10-11-2019 07:14
  • Nowicki: Bowlo. Różowy świat podąża za marzeniami w misach

    Lądowanie było miękkie, nocą, w drodze z Balic do Krakowa przeciągały się przez drogę pasma mgieł, Błonia były już całe zasnute mgielną materią; jednak w nadmęczonym całodniową podróżą umyśle człowieka wygnanego na dwa miesiące dopiero po chwili zapaliło się ostrzegawcze światło: mgła czy smog?

    03-11-2019 07:15
  • Nowicki: Francuska prowincja a my. Talerze dekorujemy lepiej

    Czas wracać z tymczasowego wygnania nad ujściem Loary, walizka w myślach zapakowana. Telefon już tak się przyzwyczaił do mojej obecności tutaj, że proponuje świeże ostrygi i pyta, czy się nie czuję samotny, to mi znajdzie jakąś panią.

    27-10-2019 07:14
  • Nowicki: O alkoholowej turystyce i naszej wielkiej godności

    Postanowiłem nic nie pisać, kiedy rozpętała afera z filmikiem reklamowym American Airlines, dobrze zrobionym, skromnym spotem wykorzystującym efekt ASMR (owo uczucie wywołane głosem, porównywane do orgazmu): w natychmiastowych i zbiorowych reakcjach na filmik wyczuć się dało owczy swądek, histerię na bazie dumy lokalnej oraz godności narodowej.

    20-10-2019 07:05
  • Nowicki: N'Pizza przy Rajskiej. Obok kombinatu

    Kiedy pojawiły się pierwsze protesty okolicznych mieszkańców, wiedziałem, że są słuszne; sam przeżywam podobną bezsilną wściekłość. Enklawy wrzasku, śpiewów nocnych, nocnego rodeo samochodowego zamieniają się w ocean, a miejska reakcja na te problemy podobna jest stoickim zachowaniom krowy na rozległym pastwisku. Trzeba, żeby ją ukąsił giez, za przeproszeniem, w dupę, żeby wierzgnęła i pognała przez chwilę, okładając na oślep ogonem.

    13-10-2019 07:00
  • Wojciech Nowicki: Jem wyłącznie francuskie. W Krakowie tego brak

    Mój tata jest Francuzem, rzekła dawno temu. Stwierdzenie okazało się trudne do odkręcenia. Fraza przylgnęła, czasem powraca, choćby teraz, kiedy przebywam na francuskiej ziemi, po francusku gadam i jem wyłącznie francuskie.

    06-10-2019 06:10
  • Wielkie Żarcie. Sweet Life - Korea naprzeciw zakonu

    Przyznam się od razu: mam kłopot z nazwą. Bo ja do dziś właściwie nie mam pojęcia, w jakiej jadłem restauracji. Jest do tego cała historia, chętnie opowiem.

    29-09-2019 07:06
  • Nowicki: Zagadka Smaku. Europejskie Mazury po żydowsku

    Tamtej niedzieli, którą już raz tu opisałem, rozpoczętej nieszczęsną wizytą w Sakurze, która była zamknięta, a zakończonej w Szamance, był jeszcze trzeci przystanek, pośrodku. Na Kazimierzu, przy ul. Kupa, restauracja nazywa się Zagadka Smaku Resto Bar.

    22-09-2019 07:15
  • Nowicki: Na Pole. Przyjemność próbowania

    Wrzasku było wiele i przez liczne miesiące. Od chwili dorwania się do Fejsa ekipy restauracji Na Pole kuszono zdjęciami nad wyraz powabnymi, z mięsem jako głównym tematem; a przy tym zapewniano, że już za chwileczkę, tak do pięciu-sześciu miesięcy, można będzie zjeść wszystko to, co na obrazkach.

    15-09-2019 07:00
  • Nowicki: Szamanka i Banh Mi Dzień Dobry. Wydreptane

    Pewnej niedzieli, niedawno, odrzucało nas od knajpy do knajpy, a wszędzie zamknięte albo inne problemy. Nie było siły, trzeba było się udać pod pewien adres na Kazimierzu.

    08-09-2019 07:16
  • Nowicki. Madras Bistro, bar nieco rozdwojony

    Są w Krakowie mosty, których nie lubię. Najmniej podoba mi się ten podgórski, Powstańców Śląskich. Lubię to, co przed i za nimi, a środek, szczególnie w upał i dni deszczowe, wywołuje ciarki. Najczęściej wsiadam w tramwaj i jadę ten jeden przystanek, sprawa załatwiona.

    01-09-2019 07:15
  • Nowicki: Karma. Nowa karta, ponowne otwarcie

    Powiedzieć o Krupniczej, że się zmienia, to nic nie powiedzieć, tu wszystko pęcznieje jak w jakimś śnie na jawie, na niedozwolonym wspomaganiu.

    25-08-2019 07:15
  • Nowicki: Santos, Zakręcona Kawiarenka, Nocna Zmiana. Letnia włóczęga po mieście

    Zebrało mi się już sporo tego łażenia, z którego rosną potem teksty: krótkie wizyty dają porównanie. Są jak drożdże, na których wyrasta ciasto.

    18-08-2019 07:16
  • Nowicki na krakowskim Kazimierzu. Na hawajską nóżkę

    Czegóż to na Kazimierzu nie ma! Ilekroć przechadzam się jego ulicami, a przechadzam się zadziwiająco często, jakby wbrew sobie, odkrywam coś nowego. A jeśli nie gotową knajpę, to jej zapowiedź w witrynie lub co gorsza (lub lepsza) oznaki upadku: szyby wyklejone szarym papierem.

    11-08-2019 07:16
  • Nowicki: Gastronomiczny przystanek na poprzemysłowym Zabłociu

    Stacja Zabłocie nosi nazwę dzielnicy, w której się znajduje, między nowymi budynkami a Wisłą. Niewielki, przyjemny budyneczek, do tego mnóstwo zieleni, trawnika, roślin, a także leżaki, krzesła, stoły, parasole i baldachimy. Tej przestrzeni niemal tu nadmiar, luksus, na który w mieście - tej jego części bardziej centralnej - nie stać nikogo.

    04-08-2019 07:15
  • Wojciech Nowicki w Restarcie na ul. Szerokiej. "Wialiśmy, było nam przykro"

    Po wojażach do Lanckorony, której scenę gastronomiczną opisywaliśmy przed chwilą, przyszła pora na wyprawę tramwajową do dzielnicy Kazimierz. Udaliśmy się na ulicę Szeroką, gdzie zainstalował się Restart.

    28-07-2019 07:01
  • Nowicki: Krótki wypad na włości, czyli co można zjeść w Lanckoronie

    Spiekany przez żar, wybrałem się z Osobą Towarzyszącą na dworzec dla środków transportu specjalnej troski. Kiedy osoba kategorii trzeciej udaje się, jak my, do Lanckorony, władze regionu zachęcają do używania samochodu; świrów zaś do jazdy Maks Busem.

    21-07-2019 07:28
  • Nowicki: Salta Resto. Restauracja na zgliszczach

    Czasem, często nawet, losy przedsięwzięć gastronomicznych bywają niezrozumiałe: szczególnie wtedy, a więc dla nas, osób niepowiązanych, niemal zawsze, kiedy nie znamy żadnych szczegółów.

    14-07-2019 07:05
  • Nowicki: Vegab i Mazaya Falafel. Ranking wegeświata

    Wszystko zaczęło się od Łamiącej Wiadomości. Osoba Towarzysząca donosiła - choć wielka wspólnota wegan zdążyła się już nacieszyć tą informacją - że stała się rzecz doniosła: Vegab, lokal przy ulicy Starowiślnej, dawniej przerażająca dziupla spowita mrokiem, został ozłocony laurem przez portal bigseventravel.com.

    07-07-2019 07:15
  • Nowicki: Yatai Sushi Otsumami Bar. Japonizacja Podgórza

    To kolejna taka historia: najpierw był food truck, powstała stała miejscówka. To daje czas, żeby się dotrzeć. Tym razem w Podgórzu, w miejscu, które zaczyna gastronomicznie ożywać; konkretnie zaś - w Rynku Podgórskim.

    30-06-2019 07:08
  • Wojciech Nowicki: Miski przy ul. Lea - skok na odległe wyspy

    Oto prawdy, które pora przypomnieć. Niektóre dzielnice mają mniejsze od innych szczęście do restauracji, a przyczyny tego stanu są całkowicie niezrozumiałe.

    23-06-2019 07:13
  • Nowicki: Voila przy Karmelickiej. Kur zapiał dumnie

    Należy się nam wszystkim solidny rys historyczny. Mowa będzie bowiem o miejscu, które zaliczyło więcej upadków niż jakiekolwiek inne: chodzi o podziemia kamienicy przy Karmelickiej 7.

    16-06-2019 07:11
  • Nowicki: La Carbonara. Wywczasy za granicą

    Tamta niedziela była pod wieloma względami wzorcowa - wisiało słońce, ale jeszcze nie jakieś saharyjskie upały, powietrze się odrobinę ruszało. Musiałem tamtej niedzieli pracować, jednak praca odbywała się na Woli Justowskiej.

    09-06-2019 07:15
  • Nowicki: Bistro Durum. Ideałów nie da się poprawić, czyli lepiej uciekać

    Tę peregrynację zacznę na Kazimierzu, w Hevre, do którego niejeden raz chodziliśmy z Osobą Towarzyszącą, ku naszemu zadowoleniu. Jakoś parę dni temu - była bodaj sobota - znaleźliśmy się w okolicy, trzeba było zjeść, padło na Hevre.

    02-06-2019 07:15
  • Nowicki: Tasca Ruczajnik. Nieoczekiwane miejsce

    Którejś nocy napisał do mnie Nocny Korespondent, którego tak nazywam, bo on chyba nigdy się nie odezwał za dnia. No i oprócz wskazań i ocen, z którymi jak zawsze nie w pełni się zgadzam - cóż jednak piękniejszego niż pogodna niezgoda - wskazał mi lokal na Ruczaju.

    26-05-2019 07:37
  • Nowicki: Przemiany. List oraz Saffron

    Napisała do mnie Wierna Czytelniczka Maria (tak się podpisała), emerytowana nauczycielka. Bardzo jej za ten list dziękuję. O tyle piękniej dostawać listy na papierze, pisane długopisem. Nie można ich pozostawiać bez odpowiedzi.

    19-05-2019 07:28
  • Wojciech Nowicki: Fiesta prawie vegana czyli bez mięsa pod górkę

    Dzień był ponury i deszczowy, wkurzający podwójnie, bo wypadł w majówkę, która, jak wiadomo, jest u nas najważniejszym świętem państwowym. Człowiek życzy sobie ciepła, słońca, i w ogóle wszystkiego antydepresyjnego, a tu szarość i rozpacz. W związku z tym majówkę spędzaliśmy wyjątkowo kulturalnie, chodząc do muzeów.

    09-05-2019 13:45
  • Nowicki: Restauracja Mieszczańska. Okopy św. polskości przy Zwierzynieckiej

    Opowiastka zaczyna się od jednego z niezliczonych spacerów na trasie między ul. Piłsudskiego a Zwierzyniecką, póki jeszcze chodziłem tą trasą.

    05-05-2019 07:15
  • Nowicki: Kimchi Restaurant i inne nowiny

    Sypnę teraz z rękawa garścią wieści w nieładzie, tak, jak do mnie przychodziły.

    28-04-2019 07:16
  • Nowicki: Molám Thai Canteen & Bar. W tym jedzeniu jest serce

    To będzie jeden z tych niezwykle rzadkich tekstów, które na dobrą sprawę możecie sobie darować i lecieć od razu na sam dół, żeby wyłapać adres. To się opłaci: po prostu idźcie.

    21-04-2019 07:30
  • Nowicki: Wietnam. Noworodek, który daje popalić, ale nie na ostro

    W zeszłym tygodniu pisałem o Wschód Barze, wytykając to i owo, ale zasłużenie. Miałem zamiar napisać dziś o innym adresie, postanowiłem jednak, że przyszedł czas na Wietnam na Brodzińskiego, już niemal przy Rynku Podgórskim.

    14-04-2019 07:15
  • Nowicki: Wschód Bar. Pierwsze koty za płoty

    Bardzo mnie ubawiło, kiedy na jakiś czas przed otwarciem nowej placówki gastronomicznej Chór Podziwiających wydał werdykt, że jest to miejsce genialne. Przy okazji obwieścił, że niedługo i my, maluczcy, będziemy mogli pójść do Wschód Baru, żałując, że nie należymy do ich grupy - zakonu Tych, Którzy Wiedzą.

    07-04-2019 07:15
  • Nowicki: Trzy Gęsi. Polskość odświeżona w wyrafinowanej wersji

    Gęś, jak się wydaje, stała się synonimem kuchni doskonałej, łączącej historyczne inklinacje, domowy obyczaj i nowe trendy gastronomiczne. Nic więc dziwnego, że choć dotąd nie mieliśmy w mieście ani jednej restauracji podkreślającej łączność z gęsiną, to teraz mamy nagle nie tylko bardzo centralnie położoną Szarą Gęś w Kuchni, ale i Gąskę w Podgórzu, no i od niedawna kazimierskie Trzy Gęsi (Żeby nie wspomnieć o pozakrakowskiej Gęsi w Dymie, ale to sprawa na miesiące cieplejsze).

    31-03-2019 07:15
  • Nowicki: Neapol, kolejna wizyta. Kulinarna radość pod wulkanem

    Wróciłem właśnie z Kleparza. Kupiłem ledwie parę rzeczy: ikrę śledziową, młodą kapustę i młode marchewki, niestety, sprowadzone z Włoch, no i tę zieleninę, której zawsze wypatruję z utęsknieniem, czosnek niedźwiedzi.

    24-03-2019 07:15
  • Nowicki: Restauracja Zakopiańska (Zakopane). Całkiem udany powrót

    Muszę przypomnieć (bo już się zwierzałem), że złożyłem niegdyś obietnicę: do Zakopanego nie wrócę. Życie kazało mi jednak połknąć wstyd i pojechać, udało mi się nawet ominąć najbardziej skandaliczne miejsca; za drugim razem nie miałem tyle szczęścia.

    17-03-2019 07:15
  • Nowicki: Da Maria i Mr. Broda. Sprzeczne doniesienia

    Miałem od dość dawna taki pomysł, żeby napisać o zupełnie niewidocznym barku włoskim przy pl. Inwalidów. Wejście piwniczne, drzwi pod schodami, dla biznesu miejsce najgorsze z możliwych. A jednak pomyślałem, że ma jakieś szanse, bo Włosi bywają uparci i roztaczają osobisty czar, potrafią zniewolić klientów.

    10-03-2019 07:15