– Cały świat jej szuka, a ona tu kilka miesięcy temu u mnie papierosy kupowała. Marlboro czerwone dla ojca – śmieje się sprzedawczyni w Iwanowicach Włościańskich. Wieś leży niedaleko drogi łączącej Kraków z Warszawą. Centrum – nazywane przez mieszkańców rynkiem – to w rzeczywistości przystanek autobusowy, poczta i lodziarnia, obok której w oczy rzuca się mur ze sporym napisem „Wisła” w czerwono-biało-niebieskich barwach. Magdalena Kralka. Policja twierdzi, że 30-latka była liderką gangu Cracovii.

Pozostało 94% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej