Plany utworzenia na terenie dawnego obozu koncentracyjnego w Płaszowie Miejsca Pamięci KL Plaszow, które ma obejmować teren ok. 40 ha, wzbudzają coraz większe emocje. Podgrzał je ostatnio film zamówiony przez miasto i wykonany przez Toma Rollauera. Mieszkańcy Krzemionek, którzy protestują przeciw planowanej inwestycji muzealnej, uważają, że to próba manipulowania opinią publiczną.

Co się działo w Płaszowie

– Jaka manipulacja? Czy to ja przed wykonaniem zdjęć chodziłem po tym obszarze, rozrzucałem butelki po alkoholu, jeździłem rowerem po dawnym placu apelowym, wyprowadzałem psa po obozowej alei czy rozpalałem ogniska i piknikowałem w miejscu kaźni?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej