– Nie pozwolimy wstrzymać pracy wielkiego pieca i stalowni. Uważamy, że decyzja, którą podjął zarząd ArcelorMittal, o czasowym zawieszeniu pracy i ograniczeniu produkcji jest błędna. Dlatego zdecydowaliśmy o powołaniu komitetu protestacyjno-strajkowego – mówi Krzysztof Wójcik, przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników ArcelorMittal Poland.

W środę kilkuset pracowników krakowskiej huty jedzie manifestować swój sprzeciw pod główną siedzibą AMP w Dąbrowie Górniczej.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej