Grupy turystów oprowadzane w kilku językach po dawnej dzielnicy żydowskiej często przechodzą słynną ulicą Szeroką pod Synagogę Starą, a potem skręcają w ulicę Józefa, by dojść do Synagogi Wysokiej. Po drodze mijają kilka kamienic w rejonie placu Bawół. To jedna z ostatnich enklaw mieszkalnych na Kazimierzu. Budynki należące m.in. do Staromiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej jeszcze nie zamieniły się w hotele ani apartamenty na wynajem.

W jednym z nich, pod numerem 25., na parterze jeszcze do niedawna działała restauracja Avenue.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej