O tym, że w Krakowie brakuje nauczycieli dla skumulowanych roczników, pisaliśmy już w maju. W związku z reformą edukacji naukę w pierwszych klasach szkół średnich rozpoczną ostatni absolwenci wygaszonych gimnazjów i pierwsi absolwenci ośmioklasowej szkoły podstawowej. W sumie to ok. 7 tys. uczniów więcej niż zazwyczaj.

– Nie mam informatyka, matematyka, polonisty, historyka, chemika i biologa – mówił nam Czesław Wróbel, dyrektor VI LO, jednej z najpopularniejszych szkół w mieście.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej