Sobotnie głosowanie w Mińsku, który gości drugą edycję IE, było jednogłośne. Andrzej Kraśnicki, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, przedstawił kandydatów: Kraków i Małopolskę, po czym 50 delegatów podniosło rękę. Tym samym organizacja Igrzysk Europejskich w 2023 r. została przyznana Polsce.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jacek Majchrowski: Nie staraliśmy się o igrzyska europejskie

W kręgach rządowych wybuchła euforia, posypały się gratulacje. Premier Mateusz Morawiecki napisał na Twitterze: „Duża impreza sportowa zagości w historycznej stolicy Polski!”. Beata Szydło, była premier z Małopolski, teraz europosłanka: „Wspólnie z Tomaszem Porębą wspieraliśmy tę inicjatywę. Dziękuję PKOl, ministrowi Witoldowi Bańce i premierowi za pomoc i zaangażowanie. Wielkie gratulacje dla marszałka Witolda Kozłowskiego!”. W Prawie i Sprawiedliwości panuje przekonanie, że skoro w Krakowie udało się zorganizować znacznie większą imprezę – Światowe Dni Młodzieży, to teraz też się uda.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej