Magdalena Kursa: Mam wrażenie, że właśnie przeczytała pani w komórce coś bulwersującego…

Róża Thun: Czytałam na jednym z portali relację ze spotkania przedwyborczego polityków PiS. Bulwersuje mnie ich antyeuropejska kampania. Z jednej strony pustosłowie, że jesteśmy Europejczykami, i ta – jak to powiedział Tusk – erupcja euroentuzjazmu, z którą on sam nie potrafiłby się mierzyć. Z drugiej strony ich rzeczywisty przekaz sprowadza się do zapewnień, że będziemy bronić przed Unią Europejską naszych wartości, takich jak rodzina i chrześcijaństwo – tak jakby Unia była dla nich zagrożeniem.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej