Policja weszła do siedziby "Wiosny" w środę rano. Jak udało nam się ustalić, zabezpieczane są dokumenty i dane związane ze śledztwem w sprawie naruszenia przez ks. Jacka Stryczka praw pracowniczych.

- Policjanci zabezpieczają dane informatyczne, a także dokumenty finansowe - informuje Katarzyna Cisło z małopolskiej policji. - Nie wiadomo na razie, jak długo potrwają czynności - dodała.

Przypomnijmy: do siedziby organizacji przy ul. Berka Joselewicza, pod pretekstem dostarczenia przesyłki wdarli się ochroniarze z byłym komandosem GROM na czele i ks.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej