„Finezyjna kuchnia polska”, tak się zaczyna karta Trzech Gęsi, najnowszego z gęsich lokali, w którym za kuchnię odpowiada pani Dorota Rydygier; rzeczywiście, już sama karta sugeruje, że to będzie coś więcej. Przyjmuję to wyzwanie z radością: ponieważ te Gęsi mieszczą się przy ulicy Kupa, uznaję ich obecność za próbę dopełnienia (a może nawet próby odmienienia) obrazu dzielnicy. Bo obraz, który się utworzył, cóż, nie do końca mi odpowiada.

Więzienne wrażenie

Najpierwszy był Mieszkaniec, który podczas jednej z naszych niekończących się rozmów na każdy temat wspomniał – a był wówczas na spacerze ze wspominanym tu już nieraz psem, zażartym postrachem Kazimierza – że oto widzi na własne oczy szyld nowej knajpy. Choć, dopowiedział, knajpa jeszcze zamknięta. Niedługo po nim szła ulicą Kupa Towarzysząca, też wysłała sygnały, tym razem już bardziej alarmujące: Trzy Gęsi najwyraźniej poszły w ruch. Poszliśmy, nie czekając.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej