Bliżej stąd na Słowację niż do kina. Mieszkańcy śmieją się, że atrakcję to mają tu jedną – drogę krajową, którą dziennie kursuje kilkanaście prywatnych busów z turystami planującymi dzień za południową granicą. Tu nie przystają.

Muszynka to zaledwie 460 mieszkańców. Maleńka szkoła podstawowa, gdzie uczą się przedszkolaki i uczniowie klas I–III, cerkiew, którą po akcji „Wisła” przejął Kościół katolicki, dwie kapliczki, jeden sklep. Czynny od rana do wieczora, z trzygodzinną przerwą w ciągu dnia. Jak mówią wierni klienci, przesiadujący pod drzwiami, to przerwa „na sjestę”.

– Żadne dożynki się bez niej odbyć nie mogły. Śpiewała psalmy i pieśni na akademiach. Pasła krowy, spała na sianie. A dziś pozuje do zdjęć z największymi gwiazdami w Hollywood – mówi o niej z dumą pani Janina, mieszkanka wsi. Po premierze nominowanej do trzech Oscarów „Zimnej wojny” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego grająca główną rolę Joanna Kulig zyskała na świecie status filmowej gwiazdy. Krytycy porównują ją do Jennifer Lawrence, Jeanne Moreau.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej