Z misją do władz województwa z PiS radny Łukasz Wantuch, wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa i członek klubu prezydenckiego Przyjazny Kraków, poszedł na początku tygodnia z własnej inicjatywy. Był zaniepokojony informacjami o tym, że marszałek ma odwołać ze stanowiska dyrektora szpitala Jana Pawła II Annę Prokop-Staszecką, radną Przyjaznego Krakowa, prywatnie zaprzyjaźnioną z rodziną Łukasza Wantucha. Szpital jest jednostką podległą marszałkowi. Co dokładnie radny Wantuch mówił w urzędzie?

– Mówiłem we własnym imieniu, że odwołanie z powodów politycznych dyrektor szpitala jest błędem i że może pociągnąć za sobą konsekwencje we współpracy z PiS na przyszłość. Nie wyobrażam sobie, że nasz klub radnych nie stanie w jej obronie – relacjonuje nam Łukasz Wantuch.

Zwolennik koalicji z PiS

Pytamy Łukasza Wantucha, czy rozmawiał też o potencjalnej koalicji prezydenckiego Przyjaznego Krakowa z PiS.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej