Położona zaledwie 25 minut jazdy autem od Krakowa Dolina Kluczwody to popularne miejsce spacerowe. W rezerwacie Doliny Kluczwody można podziwiać formacje skalne jury: Zamkowe Skały, Kobyłkę, Turnię Potockich czy Leśną Basztę. Ten szlak jest jedną z siedmiu dolin, które wchodzą w skład Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie.

Pani Magdalena, która mieszka w pobliskich Tomaszowicach, często spacerowała doliną, przez którą do niedawna przebiegały dwa piesze szlaki turystyczne i szlak rowerowy. Teraz władze okolicznych gmin i Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego (ZPKWM) poinformowały mieszkańców, że szlaki czarny i niebieski zostały zawieszone.

Zamalowane znaki

– Dolinka została głęboko zabudowana. Parę lat temu przed ostatnią posesją, która dosłownie ją zamyka, wyrósł płot, a ścieżkę, bo już nie drogę, przeniesiono na zbocze po prawej stronie. Ostatnio zobaczyliśmy, że aby dojść w ogóle do ścieżki, trzeba przejść przez bramę. Dlaczego i na jakiej podstawie zamyka się dostęp do części parku krajobrazowego, terenu rekreacyjnego służącego mieszkańcom zakopconego Krakowa i okolic? Komu przeszkadzają spacerowicze w dolince? – pyta pani Magdalena.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej