Na początku kwietnia tego roku policja ogłosiła ogromny sukces: rozwiązano zagadkę tajemniczej śmierci kobiety sprzed 14 lat u podnóża Góry św. Benedykta w Krakowie.

W 2004 r. rodzina czterdziestokilkuletniej mieszkanki krakowskich Grzegórzek zgłosiła jej zaginięcie. Przez wiele lat losów kobiety nie udało się ustalić. Dopiero 10 lat później badania DNA pozwoliły połączyć jej zaginięcie ze zwłokami kobiety odnalezionymi w Podgórzu. Okazało się, że ciało znalezione na początku sierpnia 2004 r. u stóp wzgórza to prawdopodobnie zwłoki Grażyny H.

Wrażenie zbrodni doskonałej

Policja i prokuratura twierdzą, że kobieta została zamordowana przez własnego syna. – Przypadek Grażyny H. był jedną z najbardziej skomplikowanych spraw prowadzonych przez Archiwum X. Zabójstwo, upozorowane na nieszczęśliwy wypadek, mogło sprawiać wrażenie zbrodni doskonałej. Jednak dzięki doświadczeniu policjantów z Archiwum X sprawcy zostali zatrzymani – przekonywał w kwietniu Sebastian Gleń, rzecznik małopolskiej policji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej