– Eximius, czyli z łaciny niezwykły, to idealna nazwa dla tego miejsca. Miało niezwykle spektakularny start, niezwykle trudny upadek pozycji i mamy nadzieję, że teraz przed nim niezwykła przyszłość – tłumaczy zmianę nazwy Ben Habib, dyrektor generalny Funduszu First Property Group, który w zeszłym roku kupił Kraków Business Park od syndyka masy upadłościowej.

FPG to londyńska spółka zarządzająca nieruchomościami, przede wszystkim biurowcami i centrami handlowymi. Wartość jej inwestycji to już 700 mln funtów, z czego aż 350 mln to aktywa w Polsce.

Kraków Business Park stracił dobrą reputację

– Po raz pierwszy w Polsce pojawiliśmy się w 2005 roku i z biegiem lat, także w związku z brexitem, zaczęliśmy wyprzedawać nasze nieruchomości w Wielkiej Brytanii i inwestować coraz więcej tutaj – mówi Habib. – W 2008 roku kupiliśmy jeden z biurowców w KBP i od tej pory uważnie przyglądałem się temu, co tutaj się dzieje. Problemy prawne poprzednich właścicieli, oskarżenia o defraudację, a w końcu wyprowadzka głównego najemcy, firmy Shell, i rok 2013 z ogłoszeniem bankructwa – wszystko to sprawiło, że Park stracił dobrą reputację. A przecież budynki, wybudowane w standardzie klasy A, są w doskonałym stanie technicznym i wymagają jedynie dopieszczenia po latach zaniedbań. Dlatego zdecydowaliśmy się je kupić.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej