AudioMovie to dzieło zespołu kierowanego przez dr Annę Jankowską z Wydziału Filologicznego UJ. Początkowo zajmowała się tworzeniem audiodeskrypcji i napisów dla osób niesłyszących w ramach Fundacji „Siódmy Zmysł”. I o ile z napisami większych problemów nie było, o tyle z audiodeskrypcją, a więc słownym opisywaniem obrazu przez lektora, kłopot był wciąż ten sam – brak odpowiednich zestawów słuchawkowych.

Pora na nowe rozwiązanie

– To urządzenia stosunkowo drogie, jedna słuchawka to koszt około 250 zł, i nie może sobie na nie pozwolić nie tylko wiele fundacji, ale i kin – tłumaczy dr Jankowska. – Okazało się np., że choć Kino pod Baranami ma kopie filmów z audiodeskrypcją, nie jest w stanie zorganizować pokazów dla osób niewidomych, bo po prostu nie ma słuchawek. Jak się okazało, podobny problem ma także wiele innych kin, szczególnie małych. Duże sieci z kolei od czasu do czasu tylko takie słuchawki wypożyczają.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.