Jarosław Sidorowicz, Paweł Figurski: Pozwie pani ministra Zbigniewa Ziobrę?

Sędzia Beata Morawiec, była prezes Sądu Okręgowego w Krakowie: Tak, wybrałam już nawet adwokata, który będzie mnie reprezentował. Na pewno przed świętami zdążymy złożyć pozew. Minister naruszył moje dobra osobiste, wiążąc mnie z zatrzymaniami dyrektorów sądów, w tym dyrektora sądu okręgowego, którego byłam prezesem. To, co zrobił minister Ziobro, jest tak straszne, że nie mogę pozostać obojętna, bo przestałabym siebie szanować. Jeśli mam stanąć przed lustrem z godnością, muszę walczyć. Decyzja ministra nie godzi we mnie jako prezesa, godzi we mnie jako sędziego. Przecież teraz wszyscy mogą powiedzieć na sali, by wyłączono mnie ze sprawy, bo „jestem skorumpowana, bo tak powiedzieli w telewizji”.

Minister Ziobro twierdzi, że w sądzie mamy do czynienia z korupcyjną ośmiornicą. 16 osób ma zarzuty, w tym dyrektorzy sądów okręgowych – także z Krakowa i apelacyjnego.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej