Na pomysł wpadła Elżbieta Koterba, wiceprezydent Krakowa, odpowiedzialna za kształtowanie przestrzeni publicznej w mieście. Plan działania w jej imieniu przybliża Tomasz Bobrowski, główny architekt miasta. – Do końca tego roku zostanie zamówiony model pomnika Armii Krajowej według projektu Alexandra Smagi w skali 1:1. Stanie pod Wawelem, w miejscu, w którym dotąd planowano jego wzniesienie. Model będzie możliwie najbardziej zbliżony kształtem i kolorami do tego, co zaproponował architekt. Chcemy, by każdy krakowianin wyrobił sobie zdanie na temat pomnika w tym miejscu – mówi „Wyborczej” Bobrowski.

Na razie nie wiadomo, z czego dokładnie zostanie wykonany model, trudno w związku z tym oszacować jego koszt. Władze Krakowa chcą, by został zrobiony z na tyle wytrzymałego materiału, by oprzeć się warunkom atmosferycznym. Bobrowski spodziewa się, że po ustawieniu pomnika „na próbę” zacznie się dyskusja nad sensem stawiania pomnika w tym miejscu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej