Planów przebudowy targowiska nie ukrywa Wiesław Nalepa, który od połowy lat 90. jest prezesem spółki kupieckiej „Stary Kleparz”. – Nie mamy jeszcze projektu budowlanego, ale wystąpiliśmy o wydanie warunków zabudowy – mówi Nalepa „Wyborczej”. Podkreśla, że nie jest to pierwsze podejście kupców do uzyskania „wuzetki”.

Więcej o inwestycji opowiadać nie chce, bo boi się że stanie...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.