Czy Kraków czeka równie głośna, jak Warszawę afera reprywatyzacyjna? O tym, że skala nieprawidłowości przy zwracaniu mienia mogła być porównywalna ze stolicą albo jeszcze większa, od wielu miesięcy mówią oficjalnie politycy. Różnica jest tylko taka, że w Warszawie decyzje zapadały w ratuszu, a w Krakowie w sądach.

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.