Na przełomie października i listopada nad Krakowem unosił się najgęstszy od 2012 roku smog. Przez niemal dwa tygodnie stężenia szkodliwych pyłów kilkakrotnie przekraczały dopuszczalne normy. Na początku listopada dobowe stężenie rakotwórczych pyłów przekroczyło 200 mikrogramów na metr sześcienny i zbliżało się do poziomu alarmowego 300 mikrogramów. Norma to 50 mikrogramów.

Jaki miało to wpływ na nasze zdrowie? Do tej pory dysponowaliśmy jedynie szacunkami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na temat przedwczesnych zgonów spowodowanych smogiem. W Polsce z tego powodu umiera rocznie około 45 tys. osób. Organizacja HEAL Polska sprawdziła po raz pierwszy efekty bezpośrednie.

Ponad 150 dni w roku

W ciągu niespełna dwóch tygodni lekarze z pięciu badanych miast: Krakowa, Wrocławia, Warszawy, Katowic i Zakopanego leczyli około 390 ofiar smogu. Aż 120 pochodziło z Krakowa. W ponaddwukrotnie większej Warszawie z powodu smogu do szpitala trafiły 132 osoby.
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.