Recenzje kulinarne Wojciecha Nowickiego

  • Nowicki: Kufle i Widelce. Ulica Czysta zasłynie teraz piwem

    O ul. Czystej pisałem już wielokrotnie. W zamierzchłych czasach studiowałem w tamtych okolicach, tam również wychodziłem na żer. Głównie do baru Górnik, na rogu, gdzie było może i ciasno, może i niezbyt pięknie, ale z różnych przyczyn jedzenie...

    24-09-2017 07:03
  • Nowicki: Nowy Bufet przy Mogilskiej. Opowieść tęskna

    Niektórzy spośród was pamiętają być może, że w zeszłym tygodniu jadłem w luksusowym pomieszczeniu przy ul. Floriańskiej, w którym podają nędzne jedzenie. Wizyta w tym cudzie mniemanym dała mi mocno popalić, bowiem konsumpcja rozgotowanych paluszków...

    17-09-2017 07:15
  • Nowicki: Trattoria Degusti. Pałacowa wyżerka

    To jest historia wędrująca zygzakiem, będzie trochę łażenia. Zaczyna się któregoś letniego popołudnia w restauracji Chicheri, ul. Dajwór. Niewiele wcześniej mieściła się tam restauracja Bon Appétit, w stylu międzynarodowym z francuskimi pretensjami,...

    10-09-2017 07:30
  • Wojciech Nowicki: Dobrze czasem pobyć turystą we własnym mieście. Qrudo Food & Wine

    Zdarza mi się, choć niezbyt często, oglądać to miasto oczami turysty. We wtorkowy wieczór jednak znów pożerałem Old Jewish District Kazimierz wygłodniałym okiem, nagłymi wypadkami zmuszony do skrócenia części spacerowej.

    02-09-2017 23:46
  • Nowicki: Mezzalians przy Nadwiślańskiej. Za most czasem warto

    Będę dziś całkowicie serio, serio boleśnie, bez żartów, bo akurat nastrój mam taki. Nie szukam jednak zwady, raczej ukojenia, pokoju i harmonii. Chcę się radować, cieszyć latem, może nie wakacjami, bo rzadziej niż inni je miewam, tylko tym miastem...

    27-08-2017 07:30
  • Nowicki: Pizzatopia. Przygoda z rzemiosłem

    Miejsca powstały od razu dwa, po uwolnieniu się dwóch lokali na Szewskiej, jak wiadomo, jednej z najczęściej nawiedzanych ulic w centrum miasta. Cupcake Corner i Pizzatopia. Nic dziwnego, powiązane są właścicielską siecią.

    20-08-2017 07:24
  • Nowicki: Industrial na Lipowej. Nadpsuta przyjemność

    No niestety, wygląda na to, że utknąłem na Zabłociu na dobre. Byłem tydzień temu, zdałem wam relację. Byłem dzisiaj, byłem wczoraj, byłem kilka dni temu, i znów się wybieram.

    13-08-2017 07:10
  • Nowicki: Emalia przy Romanowicza. Wycieczka na Zabłocie

    W zeszłym tygodniu, jak wiedzą niektórzy, przyszło mi cierpieć boleści związane z wykonywaniem zawodu. Ja jednak w takich chwilach sam się pocieszam, że to miasto jest mniej więcej sprawiedliwe, że jedną ręką bije, drugą daje marchewkę. Taką mam...

    06-08-2017 07:15
  • Wojciech Nowicki: Anatomia. Letnia opowieść kryminalna

    Obok mojego mieszkania zalęgli się ludzie z Airbnb. Nie wiem, czy na pewno, w każdym razie jacyś tacy przelotni towarzysze życia, włączający natychmiast tryb balkonowo-alkoholowo-taneczny, wszystko w kłębach dymu i w tumanie wrzasków. Rozmowa nie...

    30-07-2017 07:17
  • Mazaya Falafel, Smaki Roślinne, Bar Tajski - letnie falowanie nastrojów

    Lato jest. Miasto chwilami zabawne: ludzka rzeka sunie Grodzką, jedząc i gadając, jakby ślepa, a obok puste ulice. Rynek przemiela miliony, na Plantach jedzą i odpoczywają kloszardzi. Wariatka karmi gołębie, jak codziennie. Biorezonans leczy...

    23-07-2017 07:01
  • Nowicki: Przewodnik bałtycki - co jeść nad morzem?

    Dla ułatwienia życia wszystkim, którzy po raz kolejny stwierdzają, że polskie morze jest jednak piękne (albo gotowi są prowadzić intensywne badania antropologiczne na zaskakująco wielkiej grupie społeczeństwa), podaję drukiem kilka uwag dotyczących...

    16-07-2017 07:15
  • Nowicki: Café Lisboa. O podróżowaniu gastronomicznym

    Dawniej, pamiętam, naprzeciw Szpitala im. Dietla był kiosk warzywno-kwiaciarski, a po drugiej stronie ulicy zakład pogrzebowy. Kiosk pozostał, sprzedają w nim już tylko warzywa i owoce, zakład pogrzebowy też jest, bo wiadomo, to naturalne następstwo...

    09-07-2017 07:03
  • Nowicki: Konfederacka 4 (aktualizacja), Mihiderka. Dwa w jednym

    Słońce było, ładnie, poszliśmy do Konfederackiej 4 na Dębnikach. Ogródek pełny. Pierwsza sala nieszczególnie podniecająca, walimy do drugiej - tam stary piec, olbrzymie okna, widok na podwórze i zieleń.

    02-07-2017 07:05
  • Nowicki: Cargo Grill & Deli. Najbrzydsza ryba dekady

    O rzut kamieniem od domu mam Tytano, hedonistyczny kompleks w dawnych zakładach tytoniowych. Chodzi o spędzanie wolnego czasu na wspólnym gaworzeniu, sprawianiu sobie grupowych przyjemności, dmuchaniu własnego ego oraz publicznej prezentacji...

    25-06-2017 07:04
  • Nowicki: W wielkopolskich Obornikach. Kaczka, jaką lubię

    Któregoś z tych dni ostatnich wysiadłem na stacji Oborniki, te wielkopolskie, niedaleko Poznania. Jeden czynny tor, chwasty, pod drzewami wdeptane pety, ogrodzenie prawieczne, peerelowskie. Droga ku miastu wiodła osiedlem domków typu kostka...

    18-06-2017 07:15