Recenzje kulinarne Wojciecha Nowickiego

  • Mazaya Falafel, Smaki Roślinne, Bar Tajski - letnie falowanie nastrojów

    Lato jest. Miasto chwilami zabawne: ludzka rzeka sunie Grodzką, jedząc i gadając, jakby ślepa, a obok puste ulice. Rynek przemiela miliony, na Plantach jedzą i odpoczywają kloszardzi. Wariatka karmi gołębie, jak codziennie. Biorezonans leczy...

    23-07-2017 07:01
  • Nowicki: Przewodnik bałtycki - co jeść nad morzem?

    Dla ułatwienia życia wszystkim, którzy po raz kolejny stwierdzają, że polskie morze jest jednak piękne (albo gotowi są prowadzić intensywne badania antropologiczne na zaskakująco wielkiej grupie społeczeństwa), podaję drukiem kilka uwag dotyczących...

    16-07-2017 07:15
  • Nowicki: Café Lisboa. O podróżowaniu gastronomicznym

    Dawniej, pamiętam, naprzeciw Szpitala im. Dietla był kiosk warzywno-kwiaciarski, a po drugiej stronie ulicy zakład pogrzebowy. Kiosk pozostał, sprzedają w nim już tylko warzywa i owoce, zakład pogrzebowy też jest, bo wiadomo, to naturalne następstwo...

    09-07-2017 07:03
  • Nowicki: Konfederacka 4 (aktualizacja), Mihiderka. Dwa w jednym

    Słońce było, ładnie, poszliśmy do Konfederackiej 4 na Dębnikach. Ogródek pełny. Pierwsza sala nieszczególnie podniecająca, walimy do drugiej - tam stary piec, olbrzymie okna, widok na podwórze i zieleń.

    02-07-2017 07:05
  • Nowicki: Cargo Grill & Deli. Najbrzydsza ryba dekady

    O rzut kamieniem od domu mam Tytano, hedonistyczny kompleks w dawnych zakładach tytoniowych. Chodzi o spędzanie wolnego czasu na wspólnym gaworzeniu, sprawianiu sobie grupowych przyjemności, dmuchaniu własnego ego oraz publicznej prezentacji...

    25-06-2017 07:04
  • Nowicki: W wielkopolskich Obornikach. Kaczka, jaką lubię

    Któregoś z tych dni ostatnich wysiadłem na stacji Oborniki, te wielkopolskie, niedaleko Poznania. Jeden czynny tor, chwasty, pod drzewami wdeptane pety, ogrodzenie prawieczne, peerelowskie. Droga ku miastu wiodła osiedlem domków typu kostka...

    18-06-2017 07:15
  • Nowicki: Ka Udon na Rakowickiej. Pół miasta już wraca

    Jakoś mnie to zawsze, ale to zawsze zaskakuje: zanim powstanie knajpa, zanim ktokolwiek ma okazję polizać ją choćby przez szybę, już ją całe miasto lubi. Wróć, przesada: nie całe miasto. Ledwie trzy czwarte. Ludzie dają lajki, wspierają, piszą o...

    11-06-2017 07:16
  • Nowicki: Euskadi, Kanton Dim Sum House. Kilka słów o braku

    Zdarzyło się w ostatnim czasie, że zebraliśmy się w grupie męskiej, czteroosobowej. Jeden się spóźnił, więc się nie liczy; drugi jest wyrozumiały. Dwóch jednak, to znaczy pewien Profesor i ja, zgadało się jak zwykle: są rzeczy, których nie znosimy...

    04-06-2017 07:12
  • Wojciech Nowicki: Vegab. Mięso roślinne w kapliczce wegan

    W ostatnią niedzielę pięknie było, z nieba spływała czysta energia. Ja jednak kursowałem w poszukiwaniu jedzenia. W większości lokali trwały pierwszokomunijne uczty.

    28-05-2017 07:00
  • Nowicki: Ranny Ptaszek przy Augustiańskiej. Dzielnicowo

    Jak się tak trochę zastanowię, to bardzo dużo tu piszę o knajpach dość małych. Najmniejsza z nich była chyba Ambasada Śledzia, ta przy Bożego Ciała; no i wcześniej, pod tym samym adresem, były kiedyś tapasy, i zdaje się tyle samo krzeseł co teraz....

    21-05-2017 07:00
  • Wojciech Nowicki: Medusa Bistro, Meat & Go. Jedzenie z potrzeby

    To jest tekst nocny, nie dla dzieci. Nie będzie tu słów raniących uszy, przynajmniej niezbyt dużo, lecz będzie o okropnych zachowaniach.

    14-05-2017 07:00
  • Nowicki: Fiorentina. Pod Wawel na toskańskie steki

    Nazwa tej knajpy na którą wpadłem ostatnio, Fiorentina, ma w sobie zaszytą Florencję, a ja ostatnio coś o Florencji myślę. Nie o tych chwilach, kiedy tam się nie da przecisnąć przez ulice, kiedy kolejki do muzeów zapowiadają się na parę godzin, ale...

    07-05-2017 07:00
  • Nowicki: Dziczyzna na Kleparzu, manty z jagnięciną

    Znów nadeszła ta pora roku, kiedy siedzę na walizkach i dumam. Po wyjeździe i przed wyjazdem jednocześnie, oglądam miasto i zastanawiam się, co jest warte. Pora wyjazdów jest porą porównania.

    30-04-2017 07:00
  • Nowicki: Nota Resto by Tomasz Leśniak. Żywot piłkarza

    Pod tym nowym adresem na klienta czyhają wszelkie pułapki: knajpa nazywa się Nota Resto, a właściwie jeszcze bardziej zagranicznie: Nota Resto by Tomasz Leśniak. Owszem, restauracja to nie ambitna proza, ale minimum czujności językowej się przydaje.

    23-04-2017 07:02
  • Nowicki: Mazaya Falafel. Piknik przy ruchliwej ulicy

    Święta idą, będzie więc kawałek świąteczny. Jednak ani słowa o białej kiełbasie ani o chrzanie, nic o jajku (jeśli już, to o jego braku) ani o ucztach mięsnych po długim poście. Będzie o niespodziewanej radości związanej z miejscem dotąd kulinarnie...

    15-04-2017 17:00